Szczęśliwy remis Śląska z Górnikiem

Michał Andryszczyk / 25 lutego 2018 o 20:27

fot. Paweł Kot

Górnik Zabrze grał w piłkę, Śląsk głównie za nią biegał, ale mecz we Wrocławiu zakończył się remisem 1:1. Bohaterem wrocławian Jakub Słowik, który pięć minut przed końcem obronił rzut karny.
Po porażce z Legią Warszawa 1:4 ze stanowiskiem trenera Śląska Wrocław pożegnał się Jan Urban, a jego miejsce zajął Tadeusz Pawłowski. W pierwszym spotkaniu Pawłowski nie namieszał w jedenastce, bo nie miał do tego środków. Wciąż poza grą byli Dorde Cotra i Kamil Dankowski, z kadry meczowe wypadł Jakub Kosecki. Zaskoczył tylko ustawieniem w środku, gdzie postawił na 18-letniego Adriana Łyszczarza, a jako defensywny pomocnik grał Augusto. Obaj długo zawodzili, tak samo jak ich koledzy. Z trudem wymieniali kilka celnych podań, w pierwszej połowie oddali jeden niecelny strzał!

Mecz ledwo się rozpoczął, a Górnik już wyszedł na prowadzenie. W 8. minucie Damian Kądzior dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne, a jeden z Górników przedłużył jego podanie przewrotką. Z kilku metrów piłkę do bramki dobił Michał Koj. Początkowo boczny arbiter podniósł chorągiewkę, ale system VAR pokazał, że spalonego nie było.

Po strzeleniu gola Górnik nie zdjął nogi z gazu i praktycznie nie wypuszczał gospodarzy z ich połowy. W pierwszej połowie zabrzanie kompletnie zdominowali rywala i choć wciąż byli blisko zdobycia drugiej bramki, to brakowało im skuteczności. Groźnie z dystansu dwukrotnie uderzał Angulo, blisko strzelenia gola był też Mateusz Wieteska. Jakub Słowik nie mógł narzekać na nudę, w przeciwieństwie do bezrobotnego Tomasza Loski, który po drugiej stronie boiska co chwilę musiał się rozgrzewać, żeby nie zamarznąć pod swoją bramką.

Po przerwie Śląsk zaczął grać coraz lepiej. Boisko opuścili Łyszczarz i Chrapek, a weszli Arkadiusz Piech i Sito Riera, którzy nieco później wypracowali wyrównującą bramkę dla WKS-u. W 66. minucie Tim Rieder przejął piłkę i podał do Riery, Hiszpan wrzucił prosto na głowę Piecha i niespodziewanie stało się 1:1.

Punkt Śląskowi zapewnił jednak nie Piech, a świetnie spisujący się między słupkami Jakub Słowik. Bronił świetnie przez całe spotkanie, a najważniejszą interwencję zanotował tuż przed końcem. W 85. minucie po zagraniu ręką Robaka arbiter podyktował rzut karny dla Górnika, jednak golkiper Śląska sparował strzał Igora Angulo.

Słabiutki Śląsk podzielił się punktami z nieskutecznym Górnikiem. Wrocławianie mogą być zadowoleni z punktu, ale aby myśleć o dobrych wynikach w przyszłych spotkaniach muszą poprawić grę.

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1:1 (0:1)
0:1 Koj 8'
1:1 Piech 66'

Śląsk: Słowik - Pawelec, Celeban, Rieder, Lewandowski - Łyszczarz (46’ Piech), Augusto, Chrapek (46’ Riera), Vacek (82’ Tarasovs), Pich - Robak

Górnik: Loska - Wieteska, Suarez, Bochniewicz, Koj - Kądzior, Ambrosiewicz, Żurkowski, Kurzawa, Wolsztyński (76’ Urynowicz) - Angulo
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (13.04 - 13.04.2019)

13.04.2019

18:00 Arka Gdynia - Miedź Legnica 1:1

13.04.2019

18:00 Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk 4:2
18:00 Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2
18:00 Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1
18:00 Piast Gliwice - Korona Kielce 4:0
18:00 Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1
18:00 Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock 1:3

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 30 45-25 60
2. Legia Warszawa 30 48-31 60
3. Piast Gliwice 30 47-31 53
4. Cracovia Kraków 30 39-34 48
5. Zagłębie Lubin 30 48-38 47
6. Jagiellonia Białystok 30 45-41 47
7. Pogoń Szczecin 30 44-42 43
8. Lech Poznań 30 41-40 43
9. Wisła Kraków 30 55-48 42
10. Korona Kielce 30 35-44 40
11. Miedź Legnica 30 30-52 32
12. Śląsk Wrocław 30 35-37 31
13. Górnik Zabrze 30 36-49 31
14. Wisła Płock 30 40-49 30
15. Arka Gdynia 30 39-44 29
16. Zagłębie S. 30 41-63 24

Ostatnie komentarze