Fiński tajfun zmiótł Śląsk z powierzchni ziemi

Michał Andryszczyk / 17 lutego 2018 o 5:23

fot. Paweł Kot

Legia rozgromiła Śląsk Wrocław 4:1 w meczu 23 kolejki LOTTO Ekstraklasy. Hat-trickiem popisał się Kasper Hamalainen. Drużyna trenera Jana Urbana nie miała w Warszawie nic do powiedzenia.
O korzystny wynik trudno było już przed pierwszą minutą. Od tygodnia wiadomo było, że przy Łazienkowskiej nie będzie mógł zagrać Arkadiusz Piech, który pauzuje za kartki. Tuż przed samym spotkaniem kontuzja (palca u stopy) wykluczyła z występu drugiego napastnika Marcina Robaka. Szansę od pierwszej minuty otrzymał więc niedoświadczony Sebastian Bergier, który na co dzień występuje w zespole Centralnej Ligi Juniorów.

Wszelkie wątpliwości szybko rozwiał Kasper Hamalainen, potrzebował zaledwie dziesięciu minut, aby w piątkowy wieczór zdobyć trzy bramki. W 24. minucie Fin otworzył wynik po prostopadłym podaniu Eduardo. Sześć minut później było już 2:0 dla Legii. Odbita przez obrońców Śląska piłka trafiła wprost pod nogi Hamalainena, a ten technicznym uderzeniem tuż przy słupku zdobył swojego drugiego gola. Chwilę później okazję na gola kontaktowego miał Jakub Kosecki, ale piłka po jego strzale zza pola karnego minęła bramkę Arkadiusza Malarza.

W 33. minucie kolejną bardzo dobrą akcję Legii świetnie wykończył Hamalainen i na tablicy wyników było już 3:0. Tym razem asystę zaliczył Łukasz Broź, który dośrodkował z prawej strony, a Fin tylko dopełnił formalności, pakując piłkę do siatki.

Prowadzenie nieco uśpiło graczy Legii, co błyskawicznie wykorzystał Śląsk. Świetnym podaniem piętką do wbiegającego Roberta Picha popisał się Sebastian Bergier i Słowak uderzeniem z pierwszej piłki zdobył bramkę dla swojej drużyny. Był to sygnał, że wrocławianie jeszcze nie zamierzają rezygnować z walki o korzystny wynik.

Niestety zapędy gości szybko zatrzymał Jarosław Niezgoda, który tuż przed końcem pierwszej połowy strzelił czwartego gola dla Legii. Znów zabrakło porozumienia w obronie Śląska, napastnik Legionistów wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem i zdobył swoją dziesiątą bramkę w tym sezonie.

W drugiej połowie Śląsk miał tylko jedną dobrą okazję do zdobycia bramki. Robert Pich przejął piłkę wybitą przez obrońców i błyskawicznie uderzył na bramkę, ale z linii bramkowej futbolówkę odbił Michał Pazdan i gracze Śląska mogli tylko złapać się za głowy.

W drugiej części gry Legioniści wyraźnie spuścili z tonu, zostawiając rywalom zdecydowanie więcej miejsca. Goście jednak nie potrafili tego wykorzystać i przez długi czas nie potrafili poważnie zagrozić bramce Malarza. Mecz zakończył się porażką Śląska 1:4. Przed trenerem Urbanem ciężkie chwile, bo jego posada znów zaczyna być bardzo niepewna.

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1 (4:1)
1:0 Hamalainen 24'
2:0 Hamalainen 30'
3:0 Hamalainen 33'
3:1 Pich 35'
4:1 Niezgoda 45'

Legia: Malarz - Broź, Remy, Pazdan, Jędrzejczyk - Mączyński, Philipps (54. Radović), Antolić - Eduardo da Silva, Hamalainen (64. Kucharczyk) - Niezgoda (83. Vesović)

Śląsk: Słowik - Pawelec, Celeban, Rieder, Lewandowski - Pich, Chrapek (81. Łyszczarz), Sito Riera, Vacek, Kosecki (46. Pałaszewski) - Bergier (63. Łuczak)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (13.04 - 13.04.2019)

13.04.2019

18:00 Arka Gdynia - Miedź Legnica 1:1

13.04.2019

18:00 Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk 4:2
18:00 Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2
18:00 Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1
18:00 Piast Gliwice - Korona Kielce 4:0
18:00 Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1
18:00 Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock 1:3

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 30 45-25 60
2. Legia Warszawa 30 48-31 60
3. Piast Gliwice 30 47-31 53
4. Cracovia Kraków 30 39-34 48
5. Zagłębie Lubin 30 48-38 47
6. Jagiellonia Białystok 30 45-41 47
7. Pogoń Szczecin 30 44-42 43
8. Lech Poznań 30 41-40 43
9. Wisła Kraków 30 55-48 42
10. Korona Kielce 30 35-44 40
11. Miedź Legnica 30 30-52 32
12. Śląsk Wrocław 30 35-37 31
13. Górnik Zabrze 30 36-49 31
14. Wisła Płock 30 40-49 30
15. Arka Gdynia 30 39-44 29
16. Zagłębie S. 30 41-63 24

Ostatnie komentarze