Śląsk zerwał się ze stryczka? Duży krok wrocławian do utrzymania w Ekstraklasie

Michał Andryszczyk / 5 maja 2019 o 17:36

fot. Paweł Kot

Po sześciu kolejnych meczach bez zwycięstwa piłkarze Śląska wreszcie znaleźli sposób na pokonanie swojego rywala i zdobyli niezwykle cenne trzy punkty z Zagłębiem Sosnowiec. Wrocławianie tracą już tylko jedno oczko do Arki Gdynia, choć wciąż są w strefie spadkowej.
Dla obu drużyn to było spotkanie na “być albo nie być” w Ekstraklasie. Remis nikogo nie urządzał, liczyły się tylko trzy punkty. Ostatnie w tabeli Zagłębie przed meczem ze Śląskiem było pod ścianą. Porażka oznaczała spadek do pierwszej ligi. W Śląsku też nie mieli się z czego cieszyć, bo wrocławianie co prawda przed tą kolejką wyprzedzali Zagłębie o cztery punkty, ale bezpieczna strefa też uciekła im na cztery oczka. Podopieczni Vitezlsava Laviczki od pierwszego gwizdka więc ruszyli do ataku i już w pierwszej minucie celnie główkował Michał Chrapek, ale pewnie piłkę złapał golkiper gospodarzy.

Początek zdecydowanie należał do Śląska i w 25. minucie objął prowadzenie. Robert Pich pięknym prostopadłym podaniem obsłużył Mateusza Cholewiaka i z kilku metrów pokonał Lukasa Hrosso.

Po zdobyciu gola wrocławianie schowali się na swojej połowie i obronili prowadzenia, co mogło szybko się zemścić, bo gospodarze coraz częściej pojawiali się w obrębie pola karnego Jakuba Słowika. Pierwsza połowa zakończyła się jednak skromnym prowadzeniem Śląska.

Jednak już w 50. minucie było 1:1. Wprowadzony w przerwie Vamara Sanogo przeprowadził świetną akcję, którą uderzeniem z pięciu metrów wykończył Olaf Nowak.

Gospodarze niedługo jednak cieszyli się z wyrównania, bo reakcja ze strony Śląska była doskonała. Najpierw w 57. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do siatki trafił Wojciech Golla. Natomiast po chwili udanie główkował Cholewiak, któremu z prawej flanki asystował Chrapek. 3:1 dla Śląska.

W 87. minucie kropkę nad “i” postawił były piłkarz Śląska Patrik Mraz, który wcisnął piłkę do własnej bramki.

W samej końcówce Jakub Słowik sfaulował Giorgiego Iwaniszwiliego i sędzia podyktował rzut karny. Golkiper Śląska wybronił strzał Sanogo, ale był bez szans wobec dobitki Giorgosa Mygasa i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Śląska 4:2.

Tym samym na trzy kolejki przed końcem rozgrywek nadzieje we Wrocławiu na utrzymaniu są wciąż żywe. W ostatnich meczach Śląsk zmierzy się kolejno z Wisłą Płock, Miedzią Legnica i Arką Gdynia.

Zagłębie Sosnowiec - Śląsk Wrocław 2:4 (0:1)

Bramki:
0:1 - Cholewiak 25'
1:1 - Nowak 49'
1:2 - Golla 57'
1:3 - Cholewiak 59'
1:4 - Mraz(sam.) 87'
2:4 - Mygas 89'

Zagłębie: Hrosso – Mraz, Polczak, Heinloth (62. Iwaniszwili), Mygas, Pawłowski, Nawotka, Możdżeń (38. Gressak), Gabedawa (46. Sanogo), Milewski, Nowak

Śląsk: Słowik - Celeban, Pawelec, Golla, Broź - Augusto, Mączyński (70. Radecki), Pich (81. Gąska), Chrapek, Cholewiak - Robak (88. Piech)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (13.04 - 13.04.2019)

13.04.2019

18:00 Arka Gdynia - Miedź Legnica 1:1

13.04.2019

18:00 Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk 4:2
18:00 Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2
18:00 Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1
18:00 Piast Gliwice - Korona Kielce 4:0
18:00 Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1
18:00 Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock 1:3

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 30 45-25 60
2. Legia Warszawa 30 48-31 60
3. Piast Gliwice 30 47-31 53
4. Cracovia Kraków 30 39-34 48
5. Zagłębie Lubin 30 48-38 47
6. Jagiellonia Białystok 30 45-41 47
7. Pogoń Szczecin 30 44-42 43
8. Lech Poznań 30 41-40 43
9. Wisła Kraków 30 55-48 42
10. Korona Kielce 30 35-44 40
11. Miedź Legnica 30 30-52 32
12. Śląsk Wrocław 30 35-37 31
13. Górnik Zabrze 30 36-49 31
14. Wisła Płock 30 40-49 30
15. Arka Gdynia 30 39-44 29
16. Zagłębie S. 30 41-63 24

Ostatnie komentarze