O przyjaźni nie było mowy. Śląsk zdemolował Miedź

Michał Andryszczyk / 27 października 2018 o 10:09

fot. Paweł Kot

Przyjaźń? Tylko na trybunach. Śląsk Wrocław zdemolował na wyjeździe Miedź Legnica aż 5:0. Bramki dla zielono-biało-czerwonych zdobywali Robak (dwie) oraz Chrapek, Cotra i Radecki.
Śląsk przegrał dwa ostatnie mecze i potrzebował punktów jak powietrza. Od początku derbowego spotkania lepiej prezentowali się wrocławianie. W 5. minucie celny strzał na bramkę oddał Damian Gąska, ale dobrze interweniował Łukasza Sapela. Kolejne minuty to optyczna przewaga Śląska i gra na połowie gospodarzy, ale bez realnego zagrożenia dla bramki Sapeli.

Przewagę Śląsk przystemplował kilka minut później. Paweł Zieliński popchnął w polu karnym Roberta Picha i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Robak i nie dał żadnych szans Sapeli, całkowicie zmylając bramkarza uderzeniem w przeciwległy róg bramki. Niemal kilkadziesiąt sekund później było już 2:0. Gąska zagrał piłkę do Michała Chrapka, wykorzystał zamieszanie w polu karnym i kopnięciem z około 11 metrów pokonał golkipera Miedzi.

Minęło kolejnych trzynaście minut i padł kolejny gol. Miedź miała szansę na zdobycie bramki kontaktowej, ale Piotr Celeban uratował drużynę wybijając piłkę sprzed linii. Śląsk od razu ruszył z zabójczą kontrą, którą z zimną krwią, będąc sam na sam z Sapelą, wykorzystał Robak. Koniec kanonady w pierwszej połowie? Nic z tych rzeczy! W 34. minucie z lewej strony w pole karne wbiegł Dorde Cotra i strzałem w długi róg pokonał Sapelę. 4:0.

W drugiej połowie wrocławianie oddali inicjatywę rywalowi, ale kontrolowali spotkanie. Miedź kilka razy zagroziła Słowikowi, ale nie udało jej się zdobyć bramki. Udało się to za to Śląskowi. I to w kuriozalny sposób. Dwadzieścia minut przed końcem rezerwowy Radecki urwał się obrońcom i znalazł się w sam naprzeciwko Sapeli. Strzał odbił bramkarz, ale piłka trafiła w drugą nogę Radeckiego i wtoczyła do bramki.

Miedź Legnica - Śląsk Wrocław 0:5 (0:4)

Bramki: Robak 15 (k), 29, Chrapek 16, Cotra 34, Radecki 70

Miedź: Sapela - Zieliński (46 Ojamaa), Osyra, Cruz, Pikk, Łobodziński, Purzycki, Fernandez (46 Garguła), Forsell, Piasecki (74 Camara), Szczepaniak

Śląsk: Słowik - Broź, Celeban, Golla, Cotra, Cholewiak, Augusto (61 Radecki), Chrapek (82 Pałaszewski), Gąska, Pich, Robak (87 Samiec-Talar)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

26. kolejka (16.03 - 17.03.2019)

15.03.2019

18:00 Wisła Płock - Pogoń Szczecin 0:2

15.03.2019

20:30 Lech Poznań - Górnik Zabrze 0:3

16.03.2019

15:30 Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1:3
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Lechia Gdańsk 0:1
20:30 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:0

17.03.2019

15:30 Piast Gliwice - Miedź Legnica 2:1
15:30 Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 0:0
18:00 Wisła Kraków - Cracovia Kraków 3:2

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 26 40-21 53
2. Legia Warszawa 26 40-25 51
3. Piast Gliwice 26 40-27 46
4. Pogoń Szczecin 26 38-33 41
5. Jagiellonia Białystok 26 41-37 40
6. Lech Poznań 26 38-35 39
7. Cracovia Kraków 26 31-29 39
8. Korona Kielce 26 34-36 39
9. Wisła Kraków 26 45-39 38
10. Zagłębie Lubin 26 41-36 37
11. Śląsk Wrocław 26 33-34 27
12. Górnik Zabrze 26 33-45 27
13. Miedź Legnica 26 27-48 27
14. Arka Gdynia 26 35-38 26
15. Wisła Płock 26 35-46 24
16. Zagłębie S. 26 33-55 18

Ostatnie komentarze