Śląsk był lepszy, ale przegrał z Wisłą. Zawiodła skuteczność

Michał Andryszczyk / 1 września 2018 o 22:55

fot. Paweł Kot

Wydawało się, że Śląsk przełamie serię pięciu meczów bez wygranej i pokona Wisłę Kraków, ale mimo dobrej gry tylko obijał słupki i poprzeczki. Tymczasem Zdenek Ondrasek wykorzystał jedyną okazję, jaką miał i strzałem z bliska zapewnił krakowianom trzy punkty w 90. minucie.
Trener Tadeusz Pawłowski pierwszy raz w tym sezonie odważył się zagrać dwójką napastników. Do tej pory Arkadiusz Piech w wyjściowym składzie mecz zaczynał cztery razy, a Marcin Robak dwukrotnie. Dziś dwójka weteranów ligowych boisk od pierwszej minuty miała nękać obronę Wiślaków.

Z pary napastników aktywniejszy był Arkadiusz Piech, ale to Marcin Robak był bliżej zdobycia bramki. W 27. min urwał się spod opieki Marcina Wasilewskiego, składał się do strzału w dobrej okazji, ale Wisłę uratował wślizg Macieja Sadloka. W pierwszej połowie najbliżej strzelenia gola dla Śląska był jednak… Sadlok, gdy po podaniu Arkadiusza Piecha o mały włos nie wpakował piłki do własnej bramki. W samej końcówce pierwszej połowy do mocnego strzału złożył się Mateusz Cholewiak, ale dobrą interwencją popisał się Mateusz Lis.

Wrocławianie ruszyli do szturmu na początku drugiej połowy. Stworzyli tak wiele sytuacji, że spokojnie mogli rozstrzygnąć to spotkanie, ale nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza Wisły.

Dwa razy groźnie uderzał Cholewiak, dwa razy centymetrów zabrakło Robakowi, a najbliżej trafienia był Pich. Golkiper wiślaków wyszedł z bramki, wybił piłkę, ale nie dostatecznie daleko. Słowak oddał strzał zza pola karnego, a zmierzającą do siatki futbolówkę z linii bramkowej wybili defensorzy gości.

Świetnej okazji nie wykorzystał także wprowadzony na boisko Mateusz Radecki, który po podaniu Abmadzadeha Farshada zagłówkował z siedmiu metrów w słupek.

To się zemściło. W 89. minucie Wiślacy wywalczyli wolny na 20. metrze. Po źle rozegranym stałym fragmencie gry sędzia nakazał powtórzyć rzut wolny, tym razem piłka dość przypadkowo trafiła pod nogi Zdenka Ondraska, który z zimną krwią wykorzystał tą okazję. 0:1.

Jakby pecha Śląska było mało, minutę później mógł wyrównać Farshad. Po przerzucie z prawej strony zamykał akcję i w pełnym biegu huknął w poprzeczkę.

Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Bramka:
0:1 - Ondrasek 90'

Śląsk: Słowik - Dankowski, Celeban, Golla, Cholewiak - Farshad, Łabojko (72. Radecki), Chrapek (75. Pałaszewski), Pich - Piech, Robak

Wisła: Lis - Bartkowski, Sadlok, Wasilewski, Pietrzak - Basha, Kort (64. Halilović), Kostal (71. Wojtkowski) - Boguski, Imaz (90. Arsenić), Ondrasek
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

26. kolejka (16.03 - 17.03.2019)

15.03.2019

18:00 Wisła Płock - Pogoń Szczecin 0:2

15.03.2019

20:30 Lech Poznań - Górnik Zabrze 0:3

16.03.2019

15:30 Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1:3
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Lechia Gdańsk 0:1
20:30 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:0

17.03.2019

15:30 Piast Gliwice - Miedź Legnica 2:1
15:30 Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 0:0
18:00 Wisła Kraków - Cracovia Kraków 3:2

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 26 40-21 53
2. Legia Warszawa 26 40-25 51
3. Piast Gliwice 26 40-27 46
4. Pogoń Szczecin 26 38-33 41
5. Jagiellonia Białystok 26 41-37 40
6. Lech Poznań 26 38-35 39
7. Cracovia Kraków 26 31-29 39
8. Korona Kielce 26 34-36 39
9. Wisła Kraków 26 45-39 38
10. Zagłębie Lubin 26 41-36 37
11. Śląsk Wrocław 26 33-34 27
12. Górnik Zabrze 26 33-45 27
13. Miedź Legnica 26 27-48 27
14. Arka Gdynia 26 35-38 26
15. Wisła Płock 26 35-46 24
16. Zagłębie S. 26 33-55 18

Ostatnie komentarze