Trzy punkty zostają we Wrocławiu. Śląsk rozprawił się z Cracovią na inaugurację sezonu

Michał Andryszczyk / 22 lipca 2018 o 12:09

fot. Paweł Kot

Wzmocniony kilkoma nowymi zawodnikami Śląsk Wrocław pokonał na swoim stadionie Cracovię 3:1 na inaugurację sezonu 2018/19. Ostatni raz tak dobrze wrocławianie rozpoczęli rozgrywki cztery lata temu.
Po niezbyt udanym poprzednim sezonie, w lecie Śląsk postanowił nieco odmienić swoją filozofię. Dlatego już na długo przed startem rozgrywek dokonał aż siedmiu wzmocnień. Klub opuściło kilku niepotrzebnych zawodników i zastąpiono ich młodymi Polakami, głównie z niższych lig. Jedynym zagranicznym transferem jak dotąd jest irański pomocnik Farshad Ahmadzadeh. I to on, jako jedyny z grupy nowych zawodników, wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce na inauguracyjny mecz z Cracovią.

Spotkanie lepiej zaczęło się dla gospodarzy, którzy już w pierwszych minutach wykreowali sytuacje, po których mogli wyjść na prowadzenie. Mateusz Cholewiak indywidualną akcją zaskoczył defensywę Pasów i był bliski pokonania Macieja Gostomskiego. Zaledwie minutę później Arkadiusz Piech najwyżej wyskoczył do główki, lecz piłka minimalnie minęła słupek.

Precyzji nie zabrakło chwilę później Piotrowi Celebanowi, który po rzucie rożnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. 1:0 w 15. minucie!

Jednak po kolejnym kwadransie było już remisowo. Nowy sezon, ale stare zwyczaje pozostają. Igor Tarasovs zachował się jak amator, dając się łatwo przepchnąć hiszpańskiemu napastnikowi Olivie, a ten przygotował sobie dobrą pozycję do strzału i uderzył technicznie tuż przy słupku Jakuba Słowika.

Druga połowa mogła zacząć się znakomicie dla wrocławian. Pałaszewski posłał doskonałe podanie otwierające do Jakuba Koseckiego, który wypatrzył w polu karnym niekrytego Arkadiusza Piecha. 32-latek mógł zrobić dosłownie wszystko, lecz zamiast cieszyć się z pierwszego gola w sezonie, przestrzelił kilka metrów nad poprzeczką.

Jednak w 58. minucie było już 2:1. Dankowski bardzo głęboko wrzucił piłkę z autu bezpośrednio w pole karne, Tarasovs przegrał pojedynek główkowy z Dytiatjewem, ale piłka spadł prosto pod nogi Piecha. Ten nie trafił czysto w piłkę, futbolówka trafiła do Augusto. Portugalczyk miał zaledwie sekundę na zastanowienie się co zrobić z niespodziewanym prezentem i skutecznie uderzył… piętą. Zaskoczony Gostomski nie zdążył ze skuteczną interwencją.

W przedostatniej minucie wygraną Śląska przypieczętował Jakub Kosecki. Skrzydłowy dostał bardzo ładne podanie od Damiana Gąski i uderzył sprzed pola karnego tuż przy słupku bramki.

Śląsk Wrocław - Cracovia 3:1 (1:1)

Bramki:
1:0 - Celeban 15'
1:1 - Oliva 30'
2:1 - Augusto 58'
3:1 - Kosecki 89'

Śląsk: Słowik - Dankowski, Celeban, Tarasovs, Cholewiak - Augusto, Pałaszewski - Kosecki, Chrapek (56' Gąska), Farshad (81. Radecki) - Piech (65' Robak)

Cracovia: Gostomski - Danek (23' Pestka), Dytiatjew, Ferraresso - Covilo, Dimun, Zenjov (68' Piszczek), Hernandez, Budziński - Oliva (73. Culina)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

15. kolejka (10.11 - 11.11.2018)

09.11.2018

18:00 Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2

09.11.2018

20:30 Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 2:1

10.11.2018

15:30 Wisła Płock - Zagłębie Sosnowiec 2:0
18:00 Lechia Gdańsk - Cracovia Kraków 1:0
20:30 Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 3:2

11.11.2018

15:30 Korona Kielce - Piast Gliwice 1:0
15:30 Miedź Legnica - Arka Gdynia 0:4
18:00 Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 2:2

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 15 25-15 31
2. Jagiellonia Białystok 15 26-18 28
3. Legia Warszawa 15 25-18 26
4. Wisła Kraków 15 28-19 25
5. Piast Gliwice 15 21-18 25
6. Korona Kielce 15 18-15 25
7. Pogoń Szczecin 15 22-18 22
8. Lech Poznań 15 21-21 21
9. Arka Gdynia 15 21-17 20
10. Wisła Płock 15 23-24 18
11. Zagłębie Lubin 15 22-26 17
12. Śląsk Wrocław 15 24-22 16
13. Cracovia Kraków 15 11-18 14
14. Górnik Zabrze 15 15-25 13
15. Miedź Legnica 15 16-32 13
16. Zagłębie S. 15 21-33 11

Ostatnie komentarze