Czarna passa trwa. Śląsk dalej bez wygranej na wyjeździe

Michał Andryszczyk / 2 kwietnia 2018 o 20:11

fot. Paweł Kot

Nawet dwa gole to za mało, aby Śląsk mógł myśleć o korzystnym wyniku w Szczecinie. W kluczowym meczu w walce o utrzymanie wrocławianie przegrali z Pogonią 2:3.
Śląsk pojechał do Szczecina mocno zdziesiątkowany, bo do pięciu zawodników kontuzjowanych, Bobana Jovicia, Dorde Cotry, Michała Maka, Łukasza Madeja i Adama Kokoszki, dołączyli Mariusz Pawelec, Michał Chrapek i Mariusz Lewandowski. Na skrzydło w miejsce Cholewiaka wrócił Jakub Kosecki, do składu wrócili także Kamil Vacek i Dragoljub Srnić. Na takie zmiany w ustawieniu zdecydował się trener Pawłowski.

Początek spotkanie należał do Portowców. Jako pierwszy sygnał do ataku dał Bułgar Spas Delew, jak się później jeden z najaktywniejszych graczy na boisku. Jego strzał w świetnie obronił jednak Słowik. Za chwilę kolejną okazję miał Frączczak.

Śląsk miał duże problemy ze skonstruowaniem składnej akcji i zagrożeniem bramce rywali. Dopiero z czasem gra się wyrównała i zaczął coraz śmielej atakować. Jako pierwszy większe zagrożenie pod bramką Pogoni spowodował Kamil Vacek, ale jego strzał z dystansu nie mógł zaskoczyć Załuski, ponieważ był skierowany w sam środek bramki. Następnie Robak uderzył głową po dośrodkowaniu Augusto, przenosząc piłkę nieznacznie nad poprzeczką.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 44. minucie bramkę do szatni zdobyła Pogoń, a prowadzenie 1:0 dał gospodarzom wspomniany Delew po ograniu jak juniora Tima Riedera.

W 59. minucie szczecinianie powiększyli prowadzenie. Adam Frączczak skierował piłkę do siatki z ostrego kąta po podaniu Laszy Dwaliego, byłego zawodnika WKS-u.

Losy spotkania wydawały się przesądzone, choć Śląsk jeszcze na chwilę odzyskał nadzieję, gdy po rzucie wolnym Augusto Celeban głową wpakował piłkę do siatki. Jednak po 10 minutach gospodarze znów objęli dwubramkowe prowadzenie. Tym razem gola zdobył Tomasz Hołota, który występował w barwach Śląska przez trzy lata. Wynik na 3:2 ustalił w doliczonym czasie Robak.

Dla Śląska to ciąg dalszy fatalnej passy, bo podopieczni Tadeusza Pawłowskiego nie wygrali jeszcze w tym roku.

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 3:2 (1:0)

Bramki:
1:0 - Delev 44'
2:0 - Frączczak 59'
2:1 - Celeban 70'
3:1 - Hołota 80'
3:2 - Robak 90'

Pogoń: Załuska - Rapa, Rudol, Dvali, Matynia - Murawski (74. Kort), Hołota, Dalev (76. Buksa), Frączczak, Nunes (82. Zwoliński) - Duncan

Śląsk: Słowik - Celeban, Tarasovs, Rieder, Augusto - Srnić (84. Pałaszewski), Riera, Kosecki, Vacek (68. Piech), Pich (68. Cholewiak) - Robak
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

19. kolejka (15.12 - 16.12.2018)

14.12.2018

18:00 Wisła Płock - Wisła Kraków -:-

14.12.2018

20:30 Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lubin -:-

15.12.2018

15:30 Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin -:-
18:00 Górnik Zabrze - Arka Gdynia -:-
20:30 Legia Warszawa - Piast Gliwice -:-

16.12.2018

15:30 Śląsk Wrocław - Korona Kielce -:-
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań -:-

17.12.2018

18:00 Miedź Legnica - Lechia Gdańsk -:-

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 18 30-17 38
2. Legia Warszawa 18 29-18 33
3. Jagiellonia Białystok 18 33-24 32
4. Piast Gliwice 18 26-20 30
5. Korona Kielce 18 24-22 29
6. Pogoń Szczecin 18 25-21 28
7. Lech Poznań 18 25-23 27
8. Wisła Kraków 18 31-27 26
9. Arka Gdynia 18 26-24 23
10. Cracovia Kraków 18 16-19 21
11. Zagłębie Lubin 18 26-30 21
12. Wisła Płock 18 26-32 19
13. Miedź Legnica 18 21-35 19
14. Śląsk Wrocław 18 25-27 17
15. Górnik Zabrze 18 22-32 16
16. Zagłębie S. 18 22-36 12

Ostatnie komentarze