Przełamanie Robaka nie pomogło. Śląsk przegrał z Lechem po golu w 90. minucie

Michał Andryszczyk / 28 lutego 2018 o 22:54

fot. Paweł Kot

Śląsk Wrocław przegrał z Lechem Poznań 1:2 w środowym meczu 25. kolejki Ekstraklasy. Wszystkie gole w tym spotkaniu padły w ostatnich dziesięciu minutach regulaminowego czasu gry.
Lech Poznań, który przed własną publicznością nie zaznał jeszcze w tym sezonie goryczy porażki kontra Śląsk, który wciąż nie doczekał się zwycięstwa w meczu wyjazdowym. Biorąc pod uwagę tylko te dwa fakty, faworyta spotkania można było wskazywać w ciemno. Okazało się jednak, że zespół Tadeusza Pawłowskiego postawił trudne warunki i był bliski urwania punktów Kolejorzowi.

W pierwszej połowie gra była dość wyrównana, a Śląsk mógł nawet narobić gospodarzom kłopotów. Dwie dobre okazje miał Marcin Robak, ale najpierw fatalnie skiksował, a później po jego strzale z kilku metrów piłka przeleciała nad poprzeczką.

Po przerwie Lech odzyskał kontrolę nad spotkaniem. Już w 46. minucie Kolejorz mógł zdobyć gola na 1:0, ale fenomenalnej szansy nie wykorzystał Mihai Radut, którego uderzenie instynktownie obronił Słowik.

Minuty mijały, a wynik nie ulegał zmianie. I choć niektórzy mogli pomyśleć, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem okazało się, że piłkarze siły zostawili na ostatnie dziesięć minut.

W 80. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego dośrodkował Radut, a stojący tuż przy bliższym słupku Khobalenko skierował piłkę głową do siatki. Radość Lecha trwała jednak krótko. Zaledwie dwie minuty później doprowadził do wyrównania. Kamil Vacek świetnym podaniem obsłużył Marcina Robaka, a ten minął wychodzącego z bramki Jasmina Buricia i zdołał umieścić piłkę w siatce z bardzo ostrego kąta między nadbiegającymi obrońcami.

Kiedy wydawało się, że Śląsk wywiezie cenny punkt z Bułgarskiej, w 90. minucie Lech zdobył bramkę na 2:1, a na listę strzelców wpisał się Gytkjaer. Duńczyk nie cieszył się od razu, bo początkowo arbiter Bartosz Frankowski odgwizdał spalonego, ale po wideoweryfikacji zmienił jednak swoją decyzję.

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 2:1 (0:0)
1:0 - Khobalenko 80'
1:1 - Robak 82'
2:1 - Gytkjaer 90'

Lech: Burić - Gumny, Dilaver, Vujadinović, Kostevych (85 Jóźwiak), Barkroth (58’ Situm), Gajos, Trałka, Radut, Koljić (15’ Khoblenko), Gytkjaer

Śląsk: Słowik - Celeban, Tarasovs, Rieder, Pawelec, Augusto, Srnić, Riera (70’ Vacek), Pich (66’ Chrapek), Piech (90. Bergier), Robak
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

20. kolejka (22.12 - 22.12.2018)

20.12.2018

18:00 Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 2:1

20.12.2018

20:30 Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa 2:3

21.12.2018

18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 3:3
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 1:1
20:30 Wisła Kraków - Lech Poznań 0:1

22.12.2018

15:30 Korona Kielce - Miedź Legnica 0:0
18:00 Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 4:0
18:00 Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 1:2

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 20 34-17 42
2. Legia Warszawa 20 34-20 39
3. Lech Poznań 20 32-23 33
4. Jagiellonia Białystok 20 34-29 33
5. Pogoń Szczecin 20 28-24 31
6. Piast Gliwice 20 27-23 31
7. Korona Kielce 20 25-23 31
8. Wisła Kraków 20 33-29 29
9. Cracovia Kraków 20 20-21 27
10. Arka Gdynia 20 30-28 25
11. Zagłębie Lubin 20 31-32 24
12. Miedź Legnica 20 21-35 21
13. Wisła Płock 20 30-37 20
14. Śląsk Wrocław 20 27-30 18
15. Górnik Zabrze 20 23-37 17
16. Zagłębie S. 20 24-45 12

Ostatnie komentarze