Bracia Paixao rozbili Śląsk

Michał Andryszczyk / 1 grudnia 2017 o 23:19

fot. Paweł Kot

Śląsk Wrocław przegrał w Gdańsku z Lechią 1:3 w meczu 18. kolejki Lotto Ekstraklasy. Najjaśniejszymi postaciami spotkania byli bracia Paixao, Marco strzelił dwa gole, a Flavio dorzucił jednego. Przy stanie 0:0 rzut karny zmarnował Marcin Robak.
Na początku spotkania znacznie konkretniejszy był Śląsk, ale niewiele z tego wychodziło. Pierwszą dogodną sytuację do otwarcia wyniku miała jednak Lechia. Peszko dokładnie dośrodkował na głowę Marco Paixao, ale nie bez trudu ze strzałem poradził sobie Jakub Słowik.

W 20. minucie piłkę ręką odbił Jakub Wawrzyniak i sędzia bez zawahania podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł niezawodny dotychczas w takich sytuacjach Marcin Robak, ale tym razem intencję napastnika Śląska znakomicie wyczuł Dusan Kuciak.

Gra toczyła się głównie w środku pola i w Gdańsku nie działo się wiele. Przed końcem pierwszej połowy dwie dobre okazje na zdobycie bramki mieli gospodarze. Najpierw z dogodnej pozycji strzelał Marco, ale jego uderzenie świetnie wybronił Słowik, który bardzo dobrym występem przeciwko Zagłębiu Lubin w poprzedniej kolejce wygryzł ze składu Jakuba Wrąbla. Chwilę późnią wyciągnął jednak piłkę z siatki. Rzut wolny wykonał Peszko, a w polu karnym skutecznie zachował się Marco Paixao, który głową uderzył w kierunku dalszego słupka i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Druga połowa wyglądała już dużo lepiej niż pierwsza, ale niestety nie ze strony Śląska. W 56. minucie Flavio podwyższył na 2:0 z rzutu karnego po zagraniu ręką Piotra Celebana.

Podopieczni trenera Jana Urbana mogli złapać kontakt w 71. minucie spotkania. Jakub Kosecki wyłożył piłkę Sito Rierze. Hiszpan huknął, ile sił w nodze, ale trafił tylko w poprzeczkę. Kilka minut później kropkę nad “i” postawili jednak gdańszczanie. Kto jednak tego dnia mógł dobić rywala? Oczywiście bracia Paixao. Flavio zagrał do Marco, a ten bez problemów trafił do siatki.

Honorowego gola dla wrocławian, w 82. minucie, zdobył rezerwowy Łukasz Madej, który wpakował piłkę do bramki po zablokowanej próbie Robaka. Śląsk rozegrał już dziewiąte wyjazdowe spotkanie w tym sezonie i wciąż nie odniósł zwycięstwa.

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3:1 (1:0)

1:0 - Marco Paixao (40.)
2:0 - Flavio Paixao (56. - k.)
3:0 - Marco Paixao (81.)
3:1 - Łukasz Madej (82.)

Lechia: Kuciak - Milos, Nunes, Augustyn, Wawrzyniak, Sławczew, Łukasik, Krasić (80. Balde), F. Paixao, Peszko (89. Oliveira), M. Paixao (82. Kuświk)

Śląsk: Słowik - Pawelec, Celeban, Poprawa, Augusto - Tarasovs (90. Bergier), Chrapek (70. Łyszczarz), Riera, Vacek, Kosecki (80. Madej) - Robak
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

19. kolejka (15.12 - 16.12.2018)

14.12.2018

18:00 Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2

14.12.2018

20:30 Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lubin 0:4

15.12.2018

15:30 Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 2:1
18:00 Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1:1
20:30 Legia Warszawa - Piast Gliwice 2:0

16.12.2018

15:30 Śląsk Wrocław - Korona Kielce 1:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 0:6

17.12.2018

18:00 Miedź Legnica - Lechia Gdańsk 0:0

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 19 30-17 39
2. Legia Warszawa 19 31-18 36
3. Jagiellonia Białystok 19 33-28 32
4. Lech Poznań 19 31-23 30
5. Piast Gliwice 19 26-22 30
6. Korona Kielce 19 25-23 30
7. Wisła Kraków 19 33-28 29
8. Pogoń Szczecin 19 26-23 28
9. Arka Gdynia 19 27-25 24
10. Zagłębie Lubin 19 30-30 24
11. Cracovia Kraków 19 18-20 24
12. Miedź Legnica 19 21-35 20
13. Wisła Płock 19 27-34 19
14. Śląsk Wrocław 19 26-28 18
15. Górnik Zabrze 19 23-33 17
16. Zagłębie S. 19 22-42 12

Ostatnie komentarze