Śląsk przegrywa z Arką Gdynia i wpada w coraz większe tarapaty

Michał Andryszczyk / 19 listopada 2017 o 23:01

fot. Paweł Kot

Wrocławianie przegrali 1:2 z Arką w meczu 16. kolejki Ekstraklasy. Gospodarzom nie pomógł piękny gol Arkadiusza Piecha. W końcówce Śląsk gonił wynik w dziesięciu po czerwonej kartce dla Augusto.
Na inaugurację sezonu Śląsk przegrał z Arką 0:2 i był żądny rewanżu przed własną publicznością. W pierwszej połowie tempo gry dyktował Śląsk, który częściej operował piłką na połowie rywali, starając się zagrozić bramce Steinborsa. Śląsk groźny był szczególnie po rzutach rożnych, ale zarówno przy główce Piotra Celebana jak i uderzeniu Mariusza Pawelca czujny był bramkarz Arki. Swoją sytuację miał też Robert Pich, który minął przeciwnika i uderzył bardzo groźnie, ale znów nie dał się zaskoczyć Steinbors.

Chwilę później kibice Śląska odetchnęli z ulgą, bowiem szybką kontrę przeprowadziła Arka. Gdy Ruben Jurado znalazł Mateusza Szwocha, wydawało się, że padnie gol, ale pomocnik drużyny przyjezdnej fatalnie przestrzelił. Choć co nie udało się Szwochowi, powiodło się tuż przed końcem pierwszej połowy Antoniemu Łukasiewiczowi. Sergiej Kriwiec precyzyjnie wrzucił piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a były zawodnik Śląska oddał celny strzał głową. Fatalnym kryciem w tej sytuacji popisał się Igors Tarasovs.

W drugiej połowie goście poszli za ciosem. Wrzutka z rzutu wolnego, zamieszanie i niezdecydowanie w polu karnym gospodarzy wykorzystał Zbozień. Tutaj zdecydowanie lepiej powinien zachować się Jakub Wrąbel, który nie ruszył po zawieszoną wysoko piłkę.

Nadzieje wrocławian odżyły w 67. minucie. Fantastycznym strzałem nożycami popisał się Arkadiusz Piech. Chwilę później niesamowitą interwencją popisał się Steinbors, broniąc strzał głową Celebana. Z kolei Marcin Robak wpakował nawet piłkę do siatki, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.

Śląsk do końca walczył choćby o remis, ale nie pomogła w tym czerwona kartka dla Augusto. Portugalczyka zabraknie w następnym spotkaniu z Zagłębiem Lubin, ale to nie jedyna zła wiadomość dla trenera Jana Urbana. W przyszłotygodniowych derbach nie zagrają Pawelec, Chrapek i Kosecki, którzy będą pauzować za nadmiar kartek. Biorąc pod uwagę też liczbę kontuzjowanych zawodników, szkoleniowiec będzie zmuszony sięgnąć po głębokich rezerwowych lub zdecydować się na eksperymentalne ustawienie.

Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2 (0:1)

Bramki: Łukasiewicz (45), Zbozień (52) - Piech (67)

Śląsk: Śląsk: Wrąbel - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Augusto - Chrapek (77. Madej), Vacek (62. Riera), Pich, Kosecki - Piech, Robak

Arka: Steinbors - Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Marciniak - Łukasiewicz - Nowicki (46. Kun), Krivets, Szwoch, Piesio (89. Socha) - Jurado (70. Siemaszko)

Żółte kartki: Vacek, Chrapek, Pawelec, Kosecki - Piesio
Czerwona kartka: Augusto
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

24. kolejka (24.02 - 25.02.2018)

23.02.2018

18:00 Zagłębie Lubin - Arka Gdynia -:-

23.02.2018

20:30 Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk -:-

24.02.2018

15:30 Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Sandecja Nowy Sącz -:-
18:00 Pogoń Szczecin - Wisła Płock -:-
20:30 Cracovia Kraków - Legia Warszawa -:-

25.02.2018

15:30 Piast Gliwice - Wisła Kraków -:-
15:30 Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze -:-
18:00 Korona Kielce - Lech Poznań -:-

Ekstraklasa 2017/2018

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Legia Warszawa 23 35-24 44
2. Jagiellonia Białystok 23 32-24 42
3. Lech Poznań 23 32-16 40
4. Górnik Zabrze 23 45-36 39
5. Wisła Płock 23 32-29 36
6. Korona Kielce 23 38-31 35
7. Wisła Kraków 23 34-29 35
8. Arka Gdynia 23 28-23 32
9. Zagłębie Lubin 23 33-29 32
10. Śląsk Wrocław 23 28-37 27
11. Cracovia Kraków 23 30-34 25
12. Lechia Gdańsk 23 31-36 25
13. Piast Gliwice 23 24-33 23
14. Sandecja Nowy Sącz 23 24-37 22
15. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 23 23-39 21
16. Pogoń Szczecin 23 25-37 20

Ostatnie komentarze