Śląsk u siebie i Śląsk na wyjazdach. Dwie inne drużyny

Michał Andryszczyk / 3 listopada 2017 o 20:04

fot. Paweł Kot

Śląsk Wrocław wciąż nie odniósł żadnego zwycięstwa na wyjeździe w tym sezonie. Tym razem podopieczni trenera Jana Urbana okazali się gorsi od Korony Kielce, która zaaplikowała Śląskowi aż trzy bramki.
Jan Urban zdecydował się na identyczny skład, który tydzień temu pokonał Pogoń Szczecin 3:0. Mecz mógł rozpocząć się dla Śląska rewelacyjnie. W dziewiątej minucie Michał Chrapek dostał świetną piłkę od Jakuba Koseckiego przed polem karnym i oddał mocny strzał na bramkę, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce.

Jednak jeśli kibice “zielono-biało-czerwonych” liczyli, że od tego momentu ich ulubieńcy zaczną atakować, to byli w grubym błędzie. Wrocławianie robili wiele, żeby przede wszystkim nie stracić gola. Od wspomnianego uderzenia Chrapka goście nie oddali żadnego strzału w pierwszej połowie. Korona zdecydowanie kontrolowała przebieg spotkania. I tak oto w 26. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Nika Kaczarawa dostał znakomite podanie i wbiegał na czystą pozycję w pole karne Śląska. Wychodzący z bramki Jakub Wrąbel zahaczył jednak napastnika Korony i sędzia wskazał na “wapno”. Jedenastkę pewnie wykorzystał Goran Cvijanović.

Pod koniec pierwszej połowy dwie dobre okazje miał Mateusz Możdżeń. Jednak w obu świetnymi interwencjami popisał się Wrąbel, który był najjaśniejszym punktem Śląska w tym spotkaniu, co nie wystawia najlepszych ocen kolegom z pola.

W drugiej połowie gospodarze nieco zwolnili tempa w ofensywie, ale rozkręcili się pod koniec meczu. Śląsk natomiast nie poprawił swojej gry w ataku i sytuacji bramkowych miał jak na lekarstwo.

Kielczanie podwyższyli prowadzenie w 67. minucie. Kallaste dośrodkował piłkę w pole karne, strącił ją głową Możdżeń, a Kaczarawa z bliska posłał futbolówkę do bramki. Pięć minut później mieliśmy już 3:0. Doskonale w polu karnym zachował się Kaczarawa, przestawił obrońców, a wystawioną przez niego piłkę bez trudu do siatki wpakował Cvijanović, zdobywając swoją drugą bramkę.

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0 (1:0)

Bramki: Cvijanović (26-k., 72), Kaczarawa (67)

Korona: Gostomski - Kosakiewicz, Rymaniak, Kovacević, Kallaste - Cebula (68. Jokić), Żubrowski, Możdżeń, Cvijanović - Kaczarawa, Soriano (61. Kiełb)

Śląsk: Wrąbel - Pich (69. Madej), Celeban, Pawelec, Cotra - Kosecki, Chrapek, Srnić (75. Pałaszewski), Piech (46. Tarasovs) - Vacek - Robak
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

20. kolejka (22.12 - 22.12.2018)

20.12.2018

18:00 Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 2:1

20.12.2018

20:30 Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa 2:3

21.12.2018

18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 3:3
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 1:1
20:30 Wisła Kraków - Lech Poznań 0:1

22.12.2018

15:30 Korona Kielce - Miedź Legnica 0:0
18:00 Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 4:0
18:00 Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 1:2

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 20 34-17 42
2. Legia Warszawa 20 34-20 39
3. Lech Poznań 20 32-23 33
4. Jagiellonia Białystok 20 34-29 33
5. Pogoń Szczecin 20 28-24 31
6. Piast Gliwice 20 27-23 31
7. Korona Kielce 20 25-23 31
8. Wisła Kraków 20 33-29 29
9. Cracovia Kraków 20 20-21 27
10. Arka Gdynia 20 30-28 25
11. Zagłębie Lubin 20 31-32 24
12. Miedź Legnica 20 21-35 21
13. Wisła Płock 20 30-37 20
14. Śląsk Wrocław 20 27-30 18
15. Górnik Zabrze 20 23-37 17
16. Zagłębie S. 20 24-45 12

Ostatnie komentarze