Hiszpanie sforsowali Twierdzę Wrocław

Michał Andryszczyk / 16 października 2017 o 0:47

Śląsk Wrocław przegrał na swoim stadionie z Wisłą Kraków 0:2 w meczu 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy. To pierwsza porażka Śląska u siebie w bieżącym sezonie. Bohaterem „Białej Gwiazdy” był Carlitos, który asystował przy pierwszym golu i zdobył drugiego.
Tabela mówiła przed tym meczem, że spotykają się dwa zespoły o zbliżonym potencjale i pierwsza połowa to potwierdziła. Piłkarze zagrali energetycznie, działo się sporo, zabrakło tylko goli. Chociaż Śląsk miał znaczną przewagę w posiadaniu piłki w pierwszej części, to Wisła nie pozwoliła się zdominować. Wrocławianie nie mogli rzucić do ataku większych sił, bo rywale szybko pokazali, że są niezwykle groźni, gdy da się im szansę na wyprowadzenie kontry.

W zespole „Białej Gwiazdy” z bardzo dobrej strony pokazywał się Carlitos, który często nękał obronę gospodarzy i stwarzał groźne sytuacje. W 9. minucie fani Śląska odetchnęli z ulgą, gdy Paweł Brożek minimalnie przestrzelił, a Carlitos nie zdążył dołożyć nogi i wbić piłki z bliska do pustej siatki.

W 20. minucie Hiszpan z łatwością ograł w polu karnym Igorsa Tarasovsa, miał już przed sobą tylko bramkarza Jakuba Wrąbla, ale wybrał wariant siłowy i trafił wprost w niego. Ze strony Śląska groźne sytuacje mieli Robert Pich i Sito Riera. Najbliżej szczęścia był jednak Marcin Robak, ale jego próbę zatrzymał Michał Buchalik.

Po przerwie Śląsk nadal rozgrywał atak pozycyjny, a wiślakom wreszcie wyszła kontra i objęli prowadzenie. Znów w głównej roli wystąpił Carlitos. Hiszpan dośrodkował zewnętrzną częścią stopy do rodaka Jesusa Imaza, a ten wślizgiem zamknął akcję.

W 69. minucie po przepychance w polu karnym Śląska sędzia pobiegł sprawdzić sytuację na wideo i podyktował jedenastkę dla Wisły za faul Piotra Celebana na Zoranie Arseniciu. Do piłki podszedł Carlitos i pewnym strzałem podwyższył na 2:0 dla Wisły. Chwilę później as „Białej Gwiazdy” mógł zdobyć drugą bramkę, ale jego strzał z bliska obronił Wrąbel.

W końcówce wrocławianie ambitnie szukali kontaktowego gola. Największą okazję zmarnował Marcin Robak dziesięć minut przed końcem spotkania.

Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2 (0:0)

Bramki: Jesus Imaz (50) Carlitos (70. z karnego)

Śląsk: Wrąbel - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra - Kosecki, Chrapek (72. Madej), Sito Riera, Piech (72. Vacek), Pich - Robak.

Wisła Buchalik - Arsenić, Głowacki, Gonzalez, Sadlok - Boguski (75. Bartosz), Llonch, Basha, Jesus Imaz (83. Wojtkowski) - Brożek (73. Perez), Carlitos
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

19. kolejka (15.12 - 16.12.2018)

14.12.2018

18:00 Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2

14.12.2018

20:30 Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lubin 0:4

15.12.2018

15:30 Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 2:1
18:00 Górnik Zabrze - Arka Gdynia 1:1
20:30 Legia Warszawa - Piast Gliwice 2:0

16.12.2018

15:30 Śląsk Wrocław - Korona Kielce 1:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 0:6

17.12.2018

18:00 Miedź Legnica - Lechia Gdańsk 0:0

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 19 30-17 39
2. Legia Warszawa 19 31-18 36
3. Jagiellonia Białystok 19 33-28 32
4. Lech Poznań 19 31-23 30
5. Piast Gliwice 19 26-22 30
6. Korona Kielce 19 25-23 30
7. Wisła Kraków 19 33-28 29
8. Pogoń Szczecin 19 26-23 28
9. Arka Gdynia 19 27-25 24
10. Zagłębie Lubin 19 30-30 24
11. Cracovia Kraków 19 18-20 24
12. Miedź Legnica 19 21-35 20
13. Wisła Płock 19 27-34 19
14. Śląsk Wrocław 19 26-28 18
15. Górnik Zabrze 19 23-33 17
16. Zagłębie S. 19 22-42 12

Ostatnie komentarze