Fatalna passa przerwana! Śląsk ograł Legię po pięciu latach!

Michał Andryszczyk / 9 września 2017 o 20:27

fot. Paweł Kot

W meczu 8. kolejki ekstraklasy Śląsk Wrocław po ciekawym widowisku pokonał u siebie Legię Warszawa 2:1. Bohaterem spotkania został Marcin Robak, strzelec dwóch bramek dla Śląska. Na ligowe zwycięstwo nad Legią wrocławianie czekali aż od grudnia 2012 roku.
Od początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Trener Jan Urban zdecydował się grać dwójką napastników - Marcinem Robakiem i Arkadiuszem Piechem. Wrocławianie w pierwszym fragmencie meczu mieli sporo sytuacji, ale oczywiście brakowało skuteczności. Dwa razy Arkadiusza Malarza zaskoczyć próbował Piech, ale bramkarz Legii był na posterunku. Wydawało się, że to Śląsk strzeli gola, ale zrobili to przyjezdni.

W 36. minucie Legia objęła prowadzenie. Pasquato wrzucił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, kiedy wydawało się, że piłkę pewnie złapie Jakub Wrąbel i zażegna zagrożenie, ten zawahał się i stanął w miejscu, co wykorzystał kompletnie niepilnowany Armando Sadiku i zgrał wzdłuż bramki, a Jarosław Niezgoda posłał piłkę do pustej bramki. Powtórki pokazały, że Sadiku był na spalonym. Chwilę później blisko wyrównania był Marcin Robak, ale z ostrego kąta trafił w poprzeczkę.

Druga połowa zaczęła się od mocnego strzału z 25 metrów Michała Chrapka, ale Malarz z najwyższym trudem odbił piłkę, zmierzającą w górny róg bramki Legii.

W 60. minucie dostał rzut karny. Przypadkowo odbita piłka musnęła rękę zaskoczonego Adama Hlouszka, choć - podobnie jak podczas ostatniego meczu we Wrocławiu z Cracovią - kontrowersji nie zabrakło. Jednak sędzia Jarosław Przybył po chwili zawahania wskazał na rzut karny, a jedenastkę bezbłędnie zamienił na gola Marcin Robak.

Napastnik Śląska poszedł za ciosem i po kilku minutach popisał się drugim golem. Robak główką wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Łukasza Madeja.

W 77. minucie świetną akcję lewą stroną przeprowadził jeszcze Djordje Cotra, który z łatwością minął obrońców Legii. Jego strzał minął jednak słupek bramki.

Po raz ostatni Śląsk wygrał z Legią w lidze w 2012 roku. Wrocławianie zwyciężyli wówczas 1:0, a bramkę zdobył… Tomasz Jodłowiec, obecny piłkarz Legii Warszawa.

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 2:1 (0:1)

Bramki: Niezgoda 36 - Robak 62-k., Robak 68

Śląsk: Wrąbel - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra - Chrapek, Riera, Madej (69. Vacek), Pich - Piech (79. Srnić), Robak (90. Łuczak)

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Astiz, Pazdan, Hlousek - Kopczyński (78. Nagy), Jodłowiec, Moulin, Pasquato (66. Szymański) - Niezgoda, Sadiku
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (22.04 - 22.04.2017)

22.04.2017

18:00 Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1

22.04.2017

18:00 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
18:00 Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1
18:00 Korona Kielce - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 0:1
18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
18:00 Cracovia Kraków - Legia Warszawa 1:2
18:00 Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1

T‑Mobile Ekstraklasa 2016/2017

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Jagiellonia Białystok 29 55-31 56
2. Legia Warszawa 29 56-29 55
3. Lechia Gdańsk 29 45-34 53
4. Lech Poznań 29 47-22 52
5. Wisła Kraków 29 44-43 44
6. Pogoń Szczecin 29 44-39 39
7. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 29 30-38 39
8. Korona Kielce 29 39-54 39
9. Wisła Płock 29 41-43 38
10. Zagłębie Lubin 29 36-35 38
11. Śląsk Wrocław 29 33-44 33
12. Cracovia Kraków 29 37-41 31
13. Piast Gliwice 29 31-48 30
14. Arka Gdynia 29 36-49 30
15. Ruch Chorzów 29 37-43 30
16. Górnik Łęczna 29 33-51 27

Ostatnie komentarze