Śląsk już pożegnał się z Pucharem Polski. A zapowiadało się świetnie

Michał Andryszczyk / 11 sierpnia 2017 o 11:43

fot. Paweł Kot

Śląsk prowadził w Gdyni już 2:0, ale po szalonej walce Arka strzeliła dwa gole w drugiej połowie, dwa kolejne w dogrywce i to obrońcy trofeum awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski, gdzie zmierzą się z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Przez 40 minut pierwszej połowy niewiele wskazywało, że to Śląsk do przerwy może prowadzić, w dodatku dwoma bramkami. Arka miała lekką przewagę, próbowała dośrodkowań, strzałów z dystansu, ale brakowało wykończenia. Najlepszą okazję miał Mateusz Szwoch. Wypożyczony z Legii pomocnik ustawił piłkę w narożniku pola karnego, ale z rzutu wolnego nie dośrodkowywał, tylko zdecydował się na zaskakujący strzał. Słowik popisał się jednak świetną interwencją i zdołał odbić piłkę.

W 42. minucie Śląsk miał rzut rożny. Augusto dośrodkował piłkę na piąty metr, gapiostwo obrońców Arki wykorzystał Mariusz Pawelec i strzałem z bliska skierował piłkę do siatki.

Kilkadziesiąt sekund później wrocławianie podwyższyli na 2:0. Bramkarz Arki miał dużo czasu, ale źle przyjął piłkę. Mimo to mógł ją jeszcze bez problemu wybić, jednak w końcu zaczął kombinować, aż w końcu futbolówkę zabrał mu Arkadiusz Piech i skierował do pustej bramki.

Po pierwszej połowie Arka była za burtą, ale później pokazała charakter, którego ostatnio jej nie brakuje. Najpierw Szwoch kąśliwie uderzył zza pola karnego, a następnie przestrzelił z pięciu metrów. Mimo tych ostrzeżeń nic nie zapowiadało, że za chwilę będzie remis.

Kluczowe akcje rozegrały się między 62. a 65. minutą. Najpierw Zbozień otrzymał celne dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do siatki, a następnie Siemaszko w polu karnym zwiódł obrońców i uderzył nie do obrony.

Później atakowała już głównie Arka, ale do 90. minuty nie zdołała przechylić szali na swoją korzyść, natomiast dotrwanie do dogrywki to spory sukces Śląska po tym, co grał w drugiej połowie.

W dogrywce gdynianie nie pozostawili już wątpliwości, kto powinien grać w 1/8 finału Pucharu Polski. W 102. minucie Kakoko przymierzył z 25 metrów i Słowik był bez szans. Kropkę nad „i” w 111. minucie postawił Siemaszko.

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 4:2 (0:2, 2:2)

Bramki: Zbozień (63), Siemaszko (66, 110), Kakoko (102) - Pawelec (42), Piech (43)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (22.04 - 22.04.2017)

22.04.2017

18:00 Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1

22.04.2017

18:00 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
18:00 Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1
18:00 Korona Kielce - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 0:1
18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
18:00 Cracovia Kraków - Legia Warszawa 1:2
18:00 Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1

T‑Mobile Ekstraklasa 2016/2017

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Jagiellonia Białystok 29 55-31 56
2. Legia Warszawa 29 56-29 55
3. Lechia Gdańsk 29 45-34 53
4. Lech Poznań 29 47-22 52
5. Wisła Kraków 29 44-43 44
6. Pogoń Szczecin 29 44-39 39
7. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 29 30-38 39
8. Korona Kielce 29 39-54 39
9. Wisła Płock 29 41-43 38
10. Zagłębie Lubin 29 36-35 38
11. Śląsk Wrocław 29 33-44 33
12. Cracovia Kraków 29 37-41 31
13. Piast Gliwice 29 31-48 30
14. Arka Gdynia 29 36-49 30
15. Ruch Chorzów 29 37-43 30
16. Górnik Łęczna 29 33-51 27

Ostatnie komentarze