Śląsk stracił punkty i marzenia o ósemce

Michał Andryszczyk / 15 kwietnia 2017 o 17:44

fot. Paweł Kot

Piłkarze Śląska nie sprawili swoim fanom prezentu na Wielkanoc - mimo prowadzenia 2:0 i zdecydowanej przewadze w pierwszej połowie, tylko zremisowali z Górnikiem Łęczna. Wynik ten oznacza, że wrocławianie definitywnie stracili szanse na grę w czołowej ósemce w decydującej fazie rozgrywek.
W tym spotkaniu Śląsk musiał radzić sobie bez dwóch piłkarzy, od których trener Jan Urban rozpoczynał ostatnio ustalanie składu - kontuzjowanego Joana Angela Romana i pauzującego za kartki Ryoty Morioki. Wrocławianie nie stracili jednak jakości w środku pola. Znakomicie spisywał się bowiem Hiszpan Sito Riera. Właśnie po jego efektownym zagraniu piętą do Kamila Bilińskiego padła pierwsza bramka dla „zielono-biało-czerwonych”.

W pierwszej połowie zdecydowanie lepszą drużyną był Śląsk i w 42. minucie podwyższył na 2:0. Łukasz Madej podał do Kamila Bilińskiego, ten z pierwszej piłki odegrał do pozostawionego bez krycia Roberta Picha, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i silnym uderzeniem nie dał szans Sergiuszowi Prusakowi. Prowadzenie Śląska było w pełni zasłużone, goście w pierwszej połowie oddali zaledwie jeden celny strzał.

Na początku drugiej połowy Pich zmarnował stuprocentową sytuację. Słowak znalazł się sam na sam z Prusakiem, ale skrzydłowy Śląska przegrał jednak pojedynek z golkiperem gości.

I to był punkt zwrotny drugiej połowy meczu. Chwilę później było już bowiem tylko 2:1. Dokładne dośrodkowanie w pole karne posłał Bonin, a piłkę do siatki głową skierował Drewniak. Strzelec pojawił się na boisku dopiero po przerwie. W 81. minucie łęcznianie zdołali jeszcze doprowadzić do remisu. Javier Hernandez tak dośrodkował z boku pola karnego, że piłka wpadła „za kołnierz” zdezorientowanemu Pawełkowi.

Do końca spotkania Śląsk miał jeszcze kilka okazji do zdobycia trzeciego gola, ale wynik nie uległ zmianie. Taki rezultat oznacza, że Śląsk Wrocław stracił szansę na rywalizację w grupie mistrzowskiej i jest skazany na walkę w strefie spadkowej.

Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 2:2 (2:0)

Bramki: Biliński 16, Pich 42 - Drewniak 57, Hernandez 81

Śląsk: Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Lewandowski - Kovacević, Stjepanović (88. Augusto) - Pich, Riera, Madej (82. Engels) - Biliński (63. Zwoliński)

Górnik: Prusak - Matei, Komor, Pitry, Jarecki - Sasin (68. Ubibarip), Tymiński (46. Drewniak) - Bonin, Hernandez, Piesio (61. Grzelczak) - Śpiączka
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (22.04 - 22.04.2017)

22.04.2017

18:00 Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1

22.04.2017

18:00 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
18:00 Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1
18:00 Korona Kielce - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 0:1
18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
18:00 Cracovia Kraków - Legia Warszawa 1:2
18:00 Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1

T‑Mobile Ekstraklasa 2016/2017

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Jagiellonia Białystok 29 55-31 56
2. Legia Warszawa 29 56-29 55
3. Lechia Gdańsk 29 45-34 53
4. Lech Poznań 29 47-22 52
5. Wisła Kraków 29 44-43 44
6. Pogoń Szczecin 29 44-39 39
7. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 29 30-38 39
8. Korona Kielce 29 39-54 39
9. Wisła Płock 29 41-43 38
10. Zagłębie Lubin 29 36-35 38
11. Śląsk Wrocław 29 33-44 33
12. Cracovia Kraków 29 37-41 31
13. Piast Gliwice 29 31-48 30
14. Arka Gdynia 29 36-49 30
15. Ruch Chorzów 29 37-43 30
16. Górnik Łęczna 29 33-51 27

Ostatnie komentarze