Porażka Śląska w Chorzowie. Rywalom pomogli sędziowie

Michał Andryszczyk / 27 lutego 2017 o 20:04

fot. Paweł Kot

Na zakończenie 23. kolejki LOTTO Ekstraklasy Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe z Ruchem Chorzów 0:2. Niestety, ale w dużej mierze do wyniku przyczynili się sędziowie.
Spotkanie rozpoczęło się dla wrocławian najgorzej, jak tylko mogło. Już w 8. minucie po akcji Patryka Lipskiego oraz Miłosza Przybeckiego Ruch Chorzów wyszedł na prowadzenie. Przybecki otrzymał świetne prostopadłe podanie od Patryka Lipskiego, urwał się Mariuszowi Pawelcowi i ładnym technicznym strzałem pokonał wychodzącego z bramki Mariusza Pawełka.

W odpowiedzi, w 11. minucie na bramkę gospodarzy próbowali strzelać Kamil Biliński i Piotr Celeban, ale na wysokości zadania stanęli obrońcy z Chorzowa, blokując piłkę. Chwilę później po uderzeniu Bilińskiego Libor Hrdliczka zatrzymał piłkę na linii bramkowej.

Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy Kamil Biliński wyszedł do prostopadłego podania i trafił do siatki, ale sędzia asystent podniósł chorągiewkę i sędzia Bartosz Frankowski odgwizdał spalonego. Jednak jak pokazywały telewizyjne powtórki, napastnik Śląska wyszedł do piłki idealnie i przepisów nie złamał. Powinno być wyrównanie.

Po przerwie na murawie nastąpiła jedna zmiana, ale nie w Ruchu czy Śląsku, chodziło o… głównego arbitra. Kontuzjowanego Bartosza Frankowskiego zastąpił sędzia techniczny Robert Marciniak.

Drugą część lepiej zaczęli gospodarze. W 49. minucie w sytuacji sam na sam był Jarosław Niezgoda, ale odważna interwencja Pawełka uratowała wrocławian. Potem minuty na minutę rosła przewaga Śląska. Dobrych akcji nie zakończyli jednak strzałami Robert Pich czy Joan Angel Roman.

W 70. minucie byliśmy świadkami kolejnej pomyłki sędziowskiej. Piłkę na połowie Śląska przejął Niezgoda i pobiegł na bramkę wrocławian. Rozpędzonego napastnika sfaulował Adam Kokoszka i arbiter spotkania podyktował rzut karny. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że faul był przed linią pola karnego! Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł były zawodnik WKS-u Rafał Grodzicki i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie Ruchu.

Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Przybecki (8.), 2:0 Grodzicki (70. -k)

Ruch: Hrdlićka - Kowalczyk, Grodzicki, Helik, Koj (89. Oleksy) - Urbańczyk, Surma, Przybecki, Lipski, Moneta (90. Visnakovs) - Niezgoda (81. Arak).

Śląsk: Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Pawelec - Kovacević, Roman, Madej, Morioka (83. Morioka), Pich (75. Engels) - Biliński (69. Zwoliński)
Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (22.04 - 22.04.2017)

22.04.2017

18:00 Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1

22.04.2017

18:00 Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
18:00 Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1
18:00 Korona Kielce - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1
18:00 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 0:1
18:00 Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
18:00 Cracovia Kraków - Legia Warszawa 1:2
18:00 Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1

T‑Mobile Ekstraklasa 2016/2017

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Jagiellonia Białystok 29 55-31 56
2. Legia Warszawa 29 56-29 55
3. Lechia Gdańsk 29 45-34 53
4. Lech Poznań 29 47-22 52
5. Wisła Kraków 29 44-43 44
6. Pogoń Szczecin 29 44-39 39
7. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 29 30-38 39
8. Korona Kielce 29 39-54 39
9. Wisła Płock 29 41-43 38
10. Zagłębie Lubin 29 36-35 38
11. Śląsk Wrocław 29 33-44 33
12. Cracovia Kraków 29 37-41 31
13. Piast Gliwice 29 31-48 30
14. Arka Gdynia 29 36-49 30
15. Ruch Chorzów 29 37-43 30
16. Górnik Łęczna 29 33-51 27

Ostatnie komentarze