Pawelec: Dla Śląska Warto Oddać Serce

kibiceslask_kibiceslaska.pl / 23 kwietnia 2014 o 14:38

None

-Wychodząc na boisko mamy herb klubowy na koszulce i jestem przekonany, że każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego co to oznacza.
-Wychodząc na boisko mamy herb klubowy na koszulce i jestem przekonany, że każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego co to oznacza. Dla takiego klubu warto oddawać całe serce - mówi w wywiadzie dla WP.PL Mariusz Pawelec, który walczy o powrót na boisko po pięciomiesięcznej przerwie, spowodowanej kontuzją.

- Jak się Pan czuje fizycznie, po tak długiej przerwie od grania?

- Cały czas pracuję, aby moja forma fizyczna była jak najlepsza. Nie jest łatwo, ale każdy trening pomaga mi, by krok po kroku iść coraz wyżej, daje mi dodatkowy bodziec, który ma spowodować, by ta dyspozycja była jak najlepsza.

- Czuje Pan ból po tamtym urazie?

- Przeszedłem dość specyficzny zabieg i na pewno przez jakiś czas będę czuł blizny, co wiąże się z dyskomfortem. Staram się stopniowo przełamywać kolejne bariery i sprawdzać, czy jestem już przygotowany w stu procentach.

- Rehabilitacja przebiegła chyba bez większych problemów?

- Na początku wszystko szło bardzo fajnie, wykonałem tam dużo pracy. Często powtarzam, że rehabilitacji nie można planować, bo zawsze coś wyskoczy. W moim przypadku też kilka razy miałem jakieś niemiłe sytuacje. Pociągnął mnie przywodziciel i musiałem dodawać kolejne tygodnie. Najgorszy był moment, gdy musiałem ponownie pracować z rehabilitantami i przez kolejne trzy tygodnie przechodzić te wszystkie ćwiczenia.

- Już od meczu z Legią przewijał się temat Pana powrotu na boisko. Dlaczego nadal musi Pan czekać?

- Wróciłem do treningów tydzień przed meczem z Legią. Wszystko szło dobrze ale ostatniego dnia przed tym spotkaniem, naderwałem sobie przywodziciela i znów musiałem się rehabilitować. Myślę, że gdyby nie to, dziś byłby w zupełnie innej formie fizycznej i psychicznej. Na pewne rzeczy nie mamy jednak wpływu i trzeba reagować inaczej niż się planowało.

- Musiał Pan poddać się temu zabiegowi chyba w najgorszym dla siebie momencie, bo był Pan w świetnej formie.

- Czy świetnej? Z perspektywy czasu mogę na pewno powiedzieć, że ciężka i sumienna praca się opłaciła i dzięki niej przyszła dość dobra dyspozycja. Zostałem wtedy również przestawiony na środek obrony i myślę, że było to dla mnie korzystne posunięcie.

- Niedawno do Śląska przyszedł trener Pawłowski, widać już nowe metody treningowe?

- Każdy trener ma swój warsztat i własną myśl szkoleniową. Na pewno od każdego trenera można się czegoś nauczyć. Zawsze starałem się wyciągać co najlepsze od kolejnych szkoleniowców i na żadnego z nich nie powiem złego słowa. Trener Pawłowski bardzo pozytywnie podchodzi do wszystkiego. Stara się nas psychicznie i piłkarsko poukładać. U każdego z nas widać wielką chęć do treningu i myślę, że będą widoczne tego efekty. W każdym meczu widać, że Śląsk gra dobrą piłkę i trzeba tylko się postarać, by te sytuacje strzeleckie, które sobie stwarzamy, zacząć częściej zamieniać na bramki. Wydaje mi się, że z takim potencjałem i zespołem, powinniśmy się bić o wyższe lokaty. Jesteśmy jednak w takim a nie innym miejscu i musimy na boisku potwierdzać swoją dobrą dyspozycję.

- Od czasu przyjścia nowego trenera, Śląsk przestał tak rażąco mylić się w obronie, lecz jedyne co pozostało, to powtarzające się błędy indywidualne. Jak Pan myśli, czym to jest spowodowane?

- Wiele osób wspomina o błędach defensorów, ale nie tylko obrońcy są odpowiedzialni za bronienie. Oczywiście zawodnicy grający na tej pozycji są rozliczani ze straconych bramek i odpowiedzialność spada na nasze barki. Trener Pawłowski stara się w każdym treningu poukładać nas jak najlepiej, by gra całej drużyny wyglądała bardzo dobrze. Chcemy pracować, chcemy słuchać i to jest najważniejsze.

- Marco Paixao powiedział niedawno w wywiadzie, że drużynie trudno będzie się zmotywować, by walczyć jedynie o dziewiąte miejsce. Podziela Pan jego zdanie?

- Wydaje mi się, że tak nie jest. Jesteśmy profesjonalistami, wystarczy oglądnąć nasz trening i zobaczyć jak ciężko walczymy, nie tylko o pierwszą jedenastkę, ale też o kadrę meczową. Nikt nie spoczywa na laurach, wiemy o co gramy. Wychodząc na boisko mamy herb klubowy na koszulce i jestem przekonany, że każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego co to oznacza. Dla takiego klubu warto oddawać całe serce.

- W zimie do klubu przyszli kolejni obcokrajowcy, nie macie problemu z komunikacją?

- Nie ma takiego problemu, posługujemy się językiem angielskim i potrafimy się ze sobą dogadać. W tym miejscu warto pochwalić obcokrajowców, którzy uczą się naszego języka, nikt nie stroi fochów i widać, że chcą się nauczyć naszej mowy. Chcą być jeszcze bardziej częścią tej drużyny. U nas w szatni nigdy nie było problemu z przyjęciem nowych zawodników i myślę, że tak pozostanie.

- Na to jak dobrze się dogadujecie, mają także wpływ, organizowane przez trenera Pawłowskiego zajęcia integracyjne. Uważa Pan, że to dobra idea?

- Oczywiście. Nie tylko my, ale też nasze rodziny mogą się spotkać. Dzieciaki się poznają, my także się dodatkowo jednoczymy. Jesteśmy jednością w szatni, na boisku i poza boiskiem.

- Kończąc rozmowę, nie mogę o to nie zapytać. Jest już planowany termin powrotu na boisko?

- Niestety tak jak powiedziałem, trudno dokładnie to określić. W każdym treningu staram się pracować ciężko, by moja dyspozycja była jak najlepsza. Trzeba walczyć o osiemnastkę, a później o pierwszy skład. Nie ma nic za darmo, trzeba wszystko sobie wywalczyć na treningu. Jest rywalizacja, każdy chce grać - ja tak samo. Trenerzy podejmą decyzję, kto będzie wychodził na boisko.

Maciej Habuda

źródło: sport.wp.pl
Komentarze (1)
  • Eli

    |

    07.05.2014 20:07

    Życzę Ci szybkiego powrotu w tak fantastycznej formie jaka była przed zabiegiem.Trzymam za Ciebie kciuki.Powodzenia.

Dodaj swój komentarz

30. kolejka (13.04 - 13.04.2019)

13.04.2019

18:00 Arka Gdynia - Miedź Legnica 1:1

13.04.2019

18:00 Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk 4:2
18:00 Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2
18:00 Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1
18:00 Piast Gliwice - Korona Kielce 4:0
18:00 Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1
18:00 Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1
18:00 Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock 1:3

Ekstraklasa 2018/2019

Lp. Drużyna M Br. Pkt.
1. Lechia Gdańsk 30 45-25 60
2. Legia Warszawa 30 48-31 60
3. Piast Gliwice 30 47-31 53
4. Cracovia Kraków 30 39-34 48
5. Zagłębie Lubin 30 48-38 47
6. Jagiellonia Białystok 30 45-41 47
7. Pogoń Szczecin 30 44-42 43
8. Lech Poznań 30 41-40 43
9. Wisła Kraków 30 55-48 42
10. Korona Kielce 30 35-44 40
11. Miedź Legnica 30 30-52 32
12. Śląsk Wrocław 30 35-37 31
13. Górnik Zabrze 30 36-49 31
14. Wisła Płock 30 40-49 30
15. Arka Gdynia 30 39-44 29
16. Zagłębie S. 30 41-63 24

Ostatnie komentarze