"Moje marzenie? Mistrzostwo Polski ze Śląskiem"

Daniel Zgiep / 17.02.2012 21:03

Marzeniem kapitana Śląska, jest zdobycie mistrzostwa Polski (fot. Paweł Kot)
Marzeniem kapitana Śląska, jest zdobycie mistrzostwa Polski (fot. Paweł Kot)
Sebastian Mila w rozmowie z naszym portalem opowiada o nadchodzącym meczu z Ruchem oraz powołaniu do reprezentacji. Kapitan Śląska podsumowuje okres przygotowawczy, ocenia nowy nabytek Śląska Dalibora Stefanovicia, oraz zdradza nam swoje największe marzenie, które może spełnić się już za kilka miesięcy.

Jesteśmy po dwóch obozach, wykonaliśmy ciężką pracę. Mieliśmy bardzo mocnych sparingpartnerów, musieliśmy wypracować nowe warianty gry, którymi będziemy zaskakiwać rywali w nadchodzącej rundzie. Wierzę, że wszystko się powiedzie.

Mateusz Cetnarski w okresie przygotowawczym prezentował się świetnie. Bardzo dobrze wyglądał również Piotrek Ćwielong czy Łukasz Madej. Bardzo podobał mi się także nasz nowy nabytek Dalibor Stefanovic, który ma niesamowicie duże umiejętności. Myślę, że będzie nową gwiazdą naszej drużyny. Ja w to wierzę, i wszyscy zrobimy by tak się stało.

Powołanie na najbliższy mecz z Portugalią kadry było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Wielu klasowych piłkarzy grających na mojej pozycji w reprezentacji Polski obecnie jest, tym bardziej się tego nie spodziewałem. To wyjątkowa chwila, wielkie wyróżnienie i zaszczyt, że będę mógł reprezentować wielomilionowy kraj, z bogatymi tradycjami piłkarskimi. Zrobię wszystko, żeby nie zawieść siebie oraz ludzi, którzy we mnie wierzą, kibiców, którzy nawet po słabszych meczach mnie wspierają. Dla tych ludzi warto będzie powalczyć.

Ruch już od dłuższego czasu gra naprawdę niezłą piłkę. To już nie pierwszy sezon, kiedy są w czubie tabeli. Ruch to ciężki rywal, zawsze dobrze grają z najlepszymi drużynami - ostatnio mieliśmy z nimi ciężką przeprawę. Początek rundy rewanżowej to zawsze okres kiedy zespoły się rozkręcają, kwestia kto zrobi to szybciej.

Trener Lenczyk i Fornalik znają się bardzo dobrze, z pewnością będą chcieli siebie nawzajem zaskoczyć, to jest zrozumiałe. My jako piłkarze będziemy chcieli zaskoczyć swoich przeciwników na boisku, na pewno będą mieli na nas jakąś strategię, tak samo jak na siebie obaj szkoleniowcy.

Trenowaliśmy jak zawsze, trener niczym nas nie zaskoczył w porównaniu do ubiegłego roku. W rundzie jesiennej czasami będziemy grać innym systemem, graliśmy i trenowaliśmy trochę inne formacje, jak można było zauważyć przede wszystkim czasami brakowało nam skrzydeł.

Do obecnych warunków, temperatury już się przyzwyczailiśmy. Trenowaliśmy na boisku przy Al. Śląskiej, wiec nie powinno być większych problemów. Jesteśmy gotowi na ewentualne niedogodności.

Z pewnością jest już w nas głód adrenaliny, tych emocji, spotkania z kibicami, wyjazdu na mecz, rozgrzewki. Adrenalina będzie towarzyszyła nam już do końca rozgrywek, cokolwiek by się w tych dwóch pierwszych meczach nie działo, to do końca będziemy walczyć o mistrzostwo. Pozostało jeszcze trzynaście meczów i trzeba będzie walczyć do ostatniej kolejki.

Jesteśmy numerem jeden, wicemistrzem kraju, więc wszyscy będą chcieli pokazać, że są w stanie nas pokonać, że tego lidera da się pobić, i nie ma w tym nic dziwnego. Postaramy się sprostać oczekiwaniom, i wychodzić z tych pojedynków obronną ręką.

Czy po sezonie 2011/12 zagramy w Lidze Mistrzów to nie wiem, ale mam nadzieję, że spełni się moje marzenie, i zostaniemy mistrzem Polski.

Komentarze: 1

  • 1
  • z
  • 1

Marzenia się spełniają...

Mam nadzieję że twoje marzenie się spełni Seba ale zalezy to między innymi od Ciebie. Ja jestem dobrej myśli uważam że Śląska ma ekipę na mistrza !!!!

IP: 78.8.XXX.55
  • 1
  • z
  • 1