Liga coraz bliżej

Bartosz Adamski / 12.02.2012 22:42

Fot. Paweł Kot
Fot. Paweł Kot
Końca dobiegł drugi obóz piłkarzy Śląska, na Cyprze, a zarazem skończył się de facto okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Oznacza to, że nastąpił czas podsumowań tych dwóch zgrupowań oraz rozegranych podczas nich sparingów. Kto wypadł w nich najlepiej? Czy Patrik Mraz i Dalibor Stevanović okażą się wzmocnieniami? I w końcu, czy drużyna trenera Oresta Lenczyka jest w stanie zdobyć Mistrzostwo Polski?

Śląsk Wrocław treningi wznowił już 3 stycznia. Na pierwszy obóz wrocławianie wybrali się dziewięć dni później. W Spale przygotowywali się pod kątem siłowym, wytrzymałościowym i kondycyjnym. W drodze powrotnej ze zgrupowania lider T-Mobile Ekstraklasy rozegrał sparing z Termaliką Nieciecza (2:2). 25 stycznia WKS grał dwoma różnymi składami ze Slezskym Opawa (1:1) i KS-em Polkowice (3:1). Cztery dni po tych meczach towarzyskich Śląsk udał się na drugi obóz, do cypryjskiej Ayia Napy. Tam miało miejsce aż 7 sparingów – z Mordowiją Sarańsk (2:1), Otelulem Galati (1:1), FK Teplice (1:3), Viktorią Pilzno (1:1), Slobodą Sevojno (1:1), Gyeongnam FC (5:1) i Changchun Yatai (0:0). W sumie, podczas przygotowań do rundy rewanżowej, wrocławianie zagrali aż 10 sparingów – 3 wygrali, 6 zremisowali i 1 przegrali. Bilans bramkowy – 17:12.

Wydaje się, że wreszcie na swoim poziomie zaczyna grać Mateusz Cetnarski. Ten były zawodnik GKS-u Bełchatów był w znakomitej formie podczas cypryjskiego obozu, co potwierdził zdobywając m.in. wspaniałą bramkę w spotkaniu z południowokoreańskim Gyeongnam. Bardzo dobre wrażenie sprawiał także Waldemar Sobota, który jednak dostawał mniej szans na zaprezentowanie swoich umiejętności, ponieważ w meczu z Ruchem Chorzów będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek. Kolejnym wygranym okresu przygotowawczego może okazać się też Tadeusz Socha, któremu trener Lenczyk dawał wiele okazji na zaprezentowanie swoich umiejętności w grze z tą, teoretycznie, pierwszą jedenastką.

Świetnie do wrocławskiego zespołu wprowadził się Dalibor Stevanović. Słoweniec wielokrotnie pokazywał, że jest nieprzeciętnym piłkarzem, i że te występy w Primera Division nie były dziełem przypadku. Można odnosić wrażenie, że będzie nie tylko gwiazdą Śląska, ale nawet i całej ligi. Patrik Mraz natomiast pokazał, że nie bez przyczyny był wyróżniającą się postacią Żiliny. Ten wysoki, jak na bocznego obrońcę, zawodnik często był ustawiany przez nestora polskich trenerów w pierwszym składzie i prawdopodobnie wyjdzie również od pierwszej minuty w lidze. Generalnie, choć działacze dokonali tylko dwóch transferów, wygląda na to, że sprowadzili zawodników, którzy są w stanie zrobić różnicę.

Miejmy nadzieję, że te zawirowania ze stadionem oraz z większościowym udziałowcem klubu, Zygmuntem Solorzem-Żak, nie wpłyną negatywnie na postawę WKS-u wiosną. Odkąd drużynę przejął trener Lenczyk zrobiła ona kolosalny postęp. Od tego czasu wrocławianie zgromadzili 82 punkty w 40 meczach. Są zdecydowanie najlepszą drużyną w lidze, mając aż 9 punktów przewagi nad drugą Legią Warszawa i 10 nad trzecią Wisłą Kraków. To pokazuje, że Śląsk Wrocław jest już drużyną gotową na Mistrzostwo Polski. Teraz najważniejsze jest, by nie pójść drogą chociażby Jagiellonii Białystok z poprzedniego sezonu i spokojnie dowieźć to prowadzenie do końca.


Tabela odkąd Orest Lenczyk objął wrocławski zespół.
żródło: 90minut.pl

Bartosz Adamski

Komentarze: 1

  • 1
  • z
  • 1

Do boju WKS !

Fajny artykul z filmikami i interesujaca tabela ! Dodalbym tylko, aby grali dla kibicow, bo czasem sie wydaje,ze dla siebie lub im sie nie chce. Jest naprawde PAKA i Supertrener. Niechaj to kolo sie skutecznie rozkreci!Oby Slask zdobyl mistrzostwo i Oresta do Reprezentacji nie zabrali(choc ten stolek mu sie nalezy i tez napewno by to lepiej pociagnal jak "Dyzma") ! Oby pokazalo sie kilku zawodnikow celnie strzelajacych.

IP: 83.27.XXX.58
  • 1
  • z
  • 1