Śląsk leci na Wyspę Afrodyty

Piotr Ramian / 28.01.2012 15:42

Trener Śląska Wrocław - Orest Lenczyk, opublikował nazwiska 27 zawodników, którzy w niedzielę udadzą się na Cypr.

Ekipa lidera T-Mobile Ekstraklasy udała się do Ayia Napa bez Marka Gancarczyka, który dostał pozwolenie na zmianę barw klubowych oraz Dawida Abramowicza, który wrócił do zespołu Śląska występującego w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w miejsce Damiana Karczmarczyka, któremu odnowiła się kontuzja kolana, w samolocie do Cypru znalazł się bramkarz MKS-u Oława - Sebastian Mordal. Warto przypomnieć, że ten zawodnik swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał właśnie w zespole ze stolicy Dolnego Śląska.

Kadra Śląska na zgrupowanie na Cyprze:

Bramkarze: Rafał Gikiewicz, Marian Kelemen, Sebastian Mordal.
Obrońcy: Piotr Celeban, Jarosław Fojut, Patrik Mraz, Mariusz Pawelec, Dariusz Pietrasiak, Tadeusz Socha, Amir Spahić, Marek Wasiluk, Krzysztof Wołczek.
Pomocnicy: Mateusz Cetnarski, Piotr Ćwielong, Sebastian Dudek, Rok Elsner, Przemysław Kaźmierczak, Łukasz Madej, Robert Menzel, Sebastian Mila, Waldemar Sobota, Dalibor Stevanović, Dariusz Sztylka.
Napastnicy: Cristian Diaz, Łukasz Gikiewicz, Marcin Staszewski, Johan Voskamp.

Wicemistrzowie Polski w podróż do Ayia Napy udadzą się w niedzielę wieczorem. Treningi w tym cypryjskim kurorcie będą odbywać do 12 lutego. W tym czasie WKS spotka się tam z takimi rywalami jak:

31 stycznia - Gyeongnam FC (Korea Płd.)
3 lutego - Otelul Galati (Rumunia)
5 lutego - Slovan Liberec (Czechy)
7 lutego - Viktoria Pilzno (Czechy)
9 lutego - Amkar Perm (Rosja)
11 lutego - rywal jeszcze nie znany

Cypryjskie przygotowania będą zupełnie inne od tych ćwiczonych podczas pierwszego zgrupowania, w Spale. O ile w Polsce podopieczni "Oro Profesoro" przygotowywali się wyłącznie pod względem fizycznym oraz motorycznym, tak nad Morzem Śródziemnym, ich przygotowania wejdą w decydującą fazę. W ciągu niespełna dwóch tygodni wrocławianie będą trenować wyłącznie na zielonych boiskach, a piłkarze będą pracować nad taktyką oraz nad walką o miejsce w podstawowym składzie.

- Każdy obóz i każde zgrupowanie jest trudne. Nazwałbym to nawet wyzwaniem. Do pierwszego meczu pozostało nam naprawdę niewiele czasu, a w między czasie mamy prawie sześć sparingów. Mówię prawie sześć, ponieważ nie wszyscy zawodnicy będą grali w pełnym wymiarze 90 minut - zaznacza trener Lenczyk. - Mamy tam dokonać ostatniego etapu przygotowań do meczów wiosennych. Natomiast wiem, że topór wisi, bo każdy myśli już o pierwszym meczu, ewentualnie drugim. Przygotowania są natomiast do całej rundy - dodaje szkoleniowiec, nawiązując do pierwszych lutowych pojedynków z Ruchem Chorzów i Legią Warszawa we Wrocławiu

Komentarze: 0