Tarasiewicz: Kibice Śląska przychodzą tylko na najciekawsze mecze

Daniel Zgiep / 31.10.2011 15:44

- Kibice Śląska nie utożsamiają się z klubem - mówi były ulubieniec wrocławskich kibiców (fot. Mateusz Styrnik)
- Kibice Śląska nie utożsamiają się z klubem - mówi były ulubieniec wrocławskich kibiców (fot. Mateusz Styrnik)
Były szkoleniowiec Śląska Ryszard Tarasiewicz zabrał głos po piątkowej inauguracji 44-tysięcznego stadionu na Pilczycach. Pozostający ponad rok bez pracy "Taraś" sądzi, że wypełnione trybuny na nowoczesnym stadionie będą bardzo rzadkim widokiem.

Tarasiewicz w rozmowie z futbolnews.pl powiedział, że wrocławscy fani przychodzą tylko na najciekawsze pojedynki, i z racji wybiórczego traktowania spotkań nie utożsamiają się z klubem.
- Kibice przyjdą na spotkania z Wisłą czy Lechią, ale z innymi zespołami już nie. A komplet powinien być bez względu na klasę przeciwnika - tłumaczy szkoleniowiec, zwolniony ze Śląska po tragicznym starcie w sezonie 2010/11, kiedy "Trójkolorowi" po 7 kolejkach mieli jedynie cztery punkty.

Tarasiewicz jako wzorcowe przykłady podaje niemiecki Bayern czy Borussię. Na tamtejsze mecze w Pucharze Niemiec bez względu na klasę przeciwnika przychodzi po 70 tysięcy kibiców, i nie wybierają się na stadion by zobaczyć w akcji drugoligowca, tylko są ze swoim zespołem w każdym meczu, i cieszą się z możliwości oglądania go na własne oczy. - Nawet jak graliśmy na Oporowskiej nie było kompletu - dodaje.

- Sytuacja ekonomiczna w Polsce na tle Europy wciąż nie jest najlepsza. Poza tym dużo do zrobienia mają jeszcze działy marketingu. Na zachodzie 70 czy 80 procent budżetu klubu często pochodzi ze sprzedaży karnetów. Kluby powinny zadbać o to, by były duże zniżki. Jeśli kupuję karnet, wychodzi mi cztery czy pięć biletów za darmo. Dzięki temu na trybunach pojawi się więcej kibiców, będzie lepsza atmosfera, co z kolei przyciągnie kolejnych kibiców - szuka przyczyny niskich frekwencji na polskich stadionach wychowanek Śląska.

Śląsk w iście mistrzowskim stylu zadebiutował na nowym 44-tysięcznym gigancie. Nie dość, że pokonał zaprzyjaźnioną Lechię Gdańsk i pozostał liderem T-Mobile Ekstraklasy, to stadion był wypełniony do ostatniego miejsca, a zapotrzebowanie było jeszcze większe, pomimo, że klub rozpoczął dystrybucję biletów zaledwie 8 dni przez pierwszym gwizdkiem. Działacze spodziewali się, że z racji zbyt późnego rozpoczęcia sprzedaży na obiekcie pojawi się maksymalnie 35 tysięcy kibiców, jednak zainteresowanie było tak ogromne, że w jeden dzień swoich nabywców znalazło prawie 9 tysięcy wejściówek.

Komentarze: 14

  • 1
  • z
  • 1

>,<

Pluj jadem Taraś, pluj. Widzisz co straciłeś i aż Cię skręca kiedy o tym pomyślisz :)

IP: 90.156.XX.148

Była "ikona" WKS-u

Już dawno Tarasiewicz przestał być ikoną kibiców Śląska. Takie gadanie od rzeczy jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu jakim człowiekiem i średniej jakości trenerem był Tarasiewicz.

IP: 188.146.XX.153

Pan Rysiu "frustracja" Tarasiewicz przemówił, zaczyna jak Janku Janku Tomaszewski się zachowywać, po pierwsze prawdziwi fani Śląska przychodzą na każdy mecz, a nie na wybrane, po drugie siedem spotkań za darmo na karnecie? jak w sezonie Śląsk gra 15 u siebie w lidze, klub musi zarabiać i po trzecie, dlaczego od roku jest Pan bez pracy, nikt w Polsce się nie poznał na talencie?

IP: 82.160.XXX.21

Chcialem ta wypowiedz skomentowac ale dalem sobie spokuj.

IP: 78.49.XX.119

Panie Taras nadszedl twoj koniec, a mogles sie zapisac bardzo pozytywnie w sercach kibicow jak poprowadziles Slask z 3 ligi do ekstraklasy ale z ta wypowiedza nadszedl twoj koniec zegnamy! a pracy jak nie ma tak nie ma ;]

IP: 87.207.XXX.187

ale po co mu to jest?

oczywiscie, ze w pilce przede wszystkim chodzi o widowisko a nie religie.

IP: 89.174.XXX.129

Przecież to co powiedział Taraś to prawda. Minie zachwyt nowym stadionem i atmosferą kibicowania, i jeśli Śląsk będzie grał z drużynami takimi jak ŁKS czy Podbeskidzie, oczywiście nie ujmując żadnej z tych drużyn, stadion nie będzie pełny. Zgadzam się też z tym, że powinny być spore zniżki na karnetach, co w moim mniemaniu podwoiło by sprzedaż a może nawet potroiło. Chciałbym się mylić ale przypomnijcie sobie pożegnanie Oporowskiej. Nie było kompletu, mimo, że Śląsk jest na czele stawki i mimo całego sentymentu jaki mają kibice do historycznego już obiektu.
Wystarczy gorsza pogoda i już się nie chce ruszyć dupska z przed telewizora. Mam nadzieję, że to się nie sprawdzi we Wrocku, bo to miasto i ten klub tego potrzebują. Cieszę się z każdej nowej osoby która po inauguracji stwierdziła, że było OK i będzie chodzić częściej, a znam takich. Rośnie nam nowa brać kibicowska, więc bardzo dużo zależy też od trybuny B, z kąd idzie doping. Jak będzie kultura a nie chamskie wyzwiska, to być może i więcej rodzin zdecyduje się na takie wypady. Ja byłem z moim trzy letnim synem i podobało mu się na tyle, że na Wisełkę też idziemy razem, a dołączy jeszcze moja żonka.
Reasumując. Taraś ma rację ale oby się mylił, czego życzę też sobie.

IP: 83.4.XXX.189
kaftan(01.11.2011, 11:25):

Przecież to co powiedział Taraś to prawda. Minie zachwyt nowym stadionem i atmosferą kibicowania, i jeśli Śląsk będzie grał z drużynami takimi jak ŁKS czy Podbeskidzie, oczywiście nie ujmując żadnej z tych drużyn, stadion nie będzie pełny. Zgadzam się też z tym, że powinny być spore zniżki na karnetach, co w moim mniemaniu podwoiło by sprzedaż a może nawet potroiło. Chciałbym się mylić ale przypomnijcie sobie pożegnanie Oporowskiej. Nie było kompletu, mimo, że Śląsk jest na czele stawki i mimo całego sentymentu jaki mają kibice do historycznego już obiektu.
Wystarczy gorsza pogoda i już się nie chce ruszyć dupska z przed telewizora. Mam nadzieję, że to się nie sprawdzi we Wrocku, bo to miasto i ten klub tego potrzebują. Cieszę się z każdej nowej osoby która po inauguracji stwierdziła, że było OK i będzie chodzić częściej, a znam takich. Rośnie nam nowa brać kibicowska, więc bardzo dużo zależy też od trybuny B, z kąd idzie doping. Jak będzie kultura a nie chamskie wyzwiska, to być może i więcej rodzin zdecyduje się na takie wypady. Ja byłem z moim trzy letnim synem i podobało mu się na tyle, że na Wisełkę też idziemy razem, a dołączy jeszcze moja żonka.
Reasumując. Taraś ma rację ale oby się mylił, czego życzę też sobie.

to najpierw sprawdź sobie, jaką zniżkę dostali karnetowcy w tym sezonie - 3 mecze z ośmiu, jakie jesienią były/będą we Wrocławiu. Mało??

IP: 87.99.XX.183

Jak będzimy grać tak jak Borussia czy Bayern to i o komplet na naowym stadionie będzie łatwo. Tylko czy Bayern przegrałby z Widzewem 5:2?

IP: 193.218.XXX.191

Nos do transferów

Co by nie mówić Taraś miał nosa do transferów. Szkoda, że jest takim bucem - miałby szansę pewnie się dogadać i zostać np. dyrektorem sportowym.

IP: 213.241.X.157
gaax(02.11.2011, 12:00):

Co by nie mówić Taraś miał nosa do transferów. Szkoda, że jest takim bucem - miałby szansę pewnie się dogadać i zostać np. dyrektorem sportowym.

masz racje, facet prawie bez kasy zrobil bardzo dobra druzyne, bo to jest, z malymi wyjatkami, jego druzyna ale nie potrafii zrozumiec tego, ze trenerem jest srednim, nie kazdy moze robic wszystko

IP: 74.89.XXX.241
Michał Anioł

dajcie spokój

I co, tak wyglądają "prawdziwi kibice", że bluzgają człowieka, który tyle zrobił dla klubu, kiedy tylko powie coś nie po ich myśli?! Zgadza się, Tarasiewicz ma żal o zwolnienie go z WKS-u i ta frustracja niestety z niego wychodzi, ale nie przekreśla to jego dotychczasowych zasług. Żeby nie sięgać za bardzo wstecz: choćby fenomenalne transfery piłkarzy, którzy nadal stanowią o sile zespołu; do tego wykreowanie wizji zespołu, a także położenie podwalin pod dobrą atmosferę wokół zespołu. Myślę, że lepiej po prostu przemilczeć te wybryki Tarasia, zamiast go teraz opluwać. W Argentynie dalej kochają Maradonę, chociaż się spasł, rozećpał, zachowywał jak debil i skompromitował jako trener, a my nie możemy jednej wypowiedzi przepuścić?

IP: 79.186.XXX.40

Taraś się skończył to jedno. Ale drugie to trzeba przyznać, że w Polsce nigdzie nie będzie kompletu na lidze. Nie tylko we Wrocławiu fascynacja stadionem przerodzi się w naturalność. Wydaje mi się, że przy dobrej grze jest szansa na maks 20 tys. przy średniakach z Ekstraklasy. I oby gra się poprawiła bo inaczej zostanie nas tylko najwierniejszych jeszcze mniej. WKS!!!

IP: 31.174.XX.56

gowno

gaax(02.11.2011, 12:00):

Co by nie mówić Taraś miał nosa do transferów. Szkoda, że jest takim bucem - miałby szansę pewnie się dogadać i zostać np. dyrektorem sportowym.

Gowno a nie nosa bral wsyzstko co za darmo

IP: 81.219.XXX.183
  • 1
  • z
  • 1