Boniek szuka trenera, Gdynia czeka na "Tarasia"?

Paweł Kot / 13.09.2010 18:50

Ryszard Tarasiewicz w najbliższych meczach będzie walczył o swoją przyszłość w Śląsku. Fot. Paweł Kot
Ryszard Tarasiewicz w najbliższych meczach będzie walczył o swoją przyszłość w Śląsku. (Fot. Paweł Kot)
Pięć ligowych kolejek za nami, jedno zwycięstwo, remis i trzy porażki z rzędu. Ten bilans nie napawa optymizmem. Jeśli by patrzeć na zwycięstwo z Cracovią przez pryzmat ligowej tabeli, to powodów do zmartwień jest coraz więcej.

Dodatkowo przed wrocławskim zespołem seria ciężkich meczów wyjazdowych: Łódź, Kielce i Kraków, a także pojedynek w 1/16 finału Pucharu Polski ze Świtem Nowy Dwór. W każdym z tych meczów Ryszard Tarasiewicz rozegra bój o pozostanie trenerem Śląska.

- Dajemy trenerowi czas. Na razie mogę powiedzieć, że z gry zespołu jestem zadowolony, ale ze skuteczności już nie - mówił dla Gazety Wyborczej przewodniczący rady nadzorczej Śląska Józef Birka. Za jego ewentualnym następcą miałby się rozglądać nie kto inny jak popularny "Zibi".

- Ze Zbigniewem Bońkiem to ja dopiero będę się widział, bo czasem się spotykamy - stwierdził Birka. Jeszcze nie tak dawno media rozpisywały się o Czesławie Michniewiczu, który jest etatowym straszakiem "Tarasia" i to on miałby zmienić go na stanowisku szkoleniowca wrocławskiej jedenastki. Teraz spekuluje się jakoby Zbigniew Boniek miał poszukać następcy Tarasiewicza, a szukać ma za granicami naszego kraju.

W Gdyni tylko czekają na taki rozwój wypadków. Jeszcze w przerwie włodarze Arki kusili trenera Śląska do zamiany Wrocławia na Gdynię. Podobno oferta nadal jest aktualna, bo nikt tej informacji nie chce ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Przypomnijmy, Arka w ostatniej kolejce ekstraklasy sezonu 2009/2010 przegrała właśnie ze Śląskiem 2:1, choć do przerwy po golu Tschibamby to gdynianie byli górą. Przed degradacją, a zarazem dymisją trenera Pasieki, Arkę uratowała Cracovia, która wygrała z Piastem i tym samym to gliwiczanie opuścili najwyższą klasę rozgrywkową.

To nie pierwszy przypadek kuszenia Tarasiewicza. Jeszcze przed sezonem 2008/2009, kiedy miało dojść do fuzji Śląska z Dyskobolią, stery "nowego" Śląska miał objąć obecny trener poznańskiego Lecha Jacek Zieliński. Tarasiewicz przy takim rozwiązaniu zostałby na lodzie. Wtedy swojej szansy szukali działacze z Zabrza, proponując objęcie Górnika. Do fuzji Śląska z Groclinem nie doszło i temat upadł. Nieco później do pracy w Polonii namawiał Tarasiewicza właściciel "Czarnych Koszul", Józef Wojciechowski. Na próżno, bo Tarasiewiczowi nie w głowie była wtedy przeprowadzka do Warszawy.

Komentarze: 9

  • 1
  • z
  • 1

trzeba mu dac szanse

IP: 83.27.XX.184

Bakero ma wolny etat. Może on by się nadał?

IP: 95.160.XXX.154

Tarasiewicz pa,pa !!!

Miał duzo szans ,za dużo.Miarka się przebrała i Tarasiewicz musi wylecieć.Niech idzie do Arki i ją spuści do pierwszej ligi .Żegnamy go bez żalu...

IP: 62.87.XXX.116

RT ma czas do końca rundy na wykazanie się. Panie Rysiu wierzymy, HEJ ŚLĄSK!

IP: 95.178.XX.165
kukenos(17.09.2010, 21:29):

Jeśli nie będzie 4 punktów w najbliższych 3 meczach brałbym Bakero w ciemno.

A kto mu da takie zarobki jak w Groclinie ?

IP: 90.156.XX.173

to moze od razu niech 1 albo 2 punkty zdobedzie... 4 punkty to kpina nie ultimatum...

IP: 62.87.XXX.207

jak będziemy Tarasiewiczowi tak dawać szansę to na nowym stadionie przyjdzie nam grać w pierwszej lidze

IP: 90.156.XX.143
kukenos(17.09.2010, 21:29):

Jeśli nie będzie 4 punktów w najbliższych 3 meczach brałbym Bakero w ciemno.

czytałem w GW, ze mysleli o bakero ale jednak go nie chca...tylko ze teraz nie ma innego trenera bez pracy

IP: 62.87.XXX.207

Jeśli nie będzie 4 punktów w najbliższych 3 meczach brałbym Bakero w ciemno.

IP: 212.139.XXX.125
  • 1
  • z
  • 1