Rodzina w komplecie

EKA / 13.09.2010 17:20

Cristian wraz z rodziną
Cristian wraz z rodziną
Cristian Omar Diaz rozegrał pierwsze pełne 90 minut w barwach Śląska Wrocław. - Nawet nie było powodu, by go zdjąć z boiska, bo ta gra dobrze wyglądała - ocenił występ Argentyńczyka Ryszard Tarasiewicz.

Wpływ na dobrą postawę zawodnika w meczu z Lechem miał fakt, iż dołączyła do niego rodzina. W czwartek około 22 na wrocławskie lotnisko im. Mikołaja Kopernika przyleciała żona piłkarza wraz z córeczką Azul, z której imieniem chciał grać na koszulce. Cristian i jego małżonka jednak się rozmyślili i zawodnik gra ze swoim nazwiskiem.

Poprawę widać gołym okiem. W meczu z Lechią piłkarz nie podał ręki trenerowi schodząc z boiska, ponadto sam przyznawał, że jest załamany i bardzo tęskni za rodziną.

W sobotę strzelił Lechowi bramkę oraz rozegrał całe spotkanie. Tak więc brazylijska telenowela dobiega końca, rodzina jest już razem. Teraz nie pozostaje nic innego jak skupić się na jednym: strzelaniu bramek.

Komentarze: 3

  • 1
  • z
  • 1

Błąd w tekście

Błąd. Powinno być: "Na wrocławskie lotnisko".

IP: 83.27.XXX.101

Nie pierwsze

pełne 90 minut z Cracovią też grał 90

IP: 77.254.XXX.4

Chyba argentyńska telenowela;)

IP: 83.8.XX.31
  • 1
  • z
  • 1