Rodzina w komplecie
EKA / 13.09.2010 17:20

Wpływ na dobrą postawę zawodnika w meczu z Lechem miał fakt, iż dołączyła do niego rodzina. W czwartek około 22 na wrocławskie lotnisko im. Mikołaja Kopernika przyleciała żona piłkarza wraz z córeczką Azul, z której imieniem chciał grać na koszulce. Cristian i jego małżonka jednak się rozmyślili i zawodnik gra ze swoim nazwiskiem.
Poprawę widać gołym okiem. W meczu z Lechią piłkarz nie podał ręki trenerowi schodząc z boiska, ponadto sam przyznawał, że jest załamany i bardzo tęskni za rodziną.
W sobotę strzelił Lechowi bramkę oraz rozegrał całe spotkanie. Tak więc brazylijska telenowela dobiega końca, rodzina jest już razem. Teraz nie pozostaje nic innego jak skupić się na jednym: strzelaniu bramek.
Pozostałe w tej kategorii
06.02.2012, 20:30
06.02.2012, 19:57
Decyzja ws. stadionu do Walentynek
06.02.2012, 19:29
06.02.2012, 14:45
05.02.2012, 17:03
Polonia testuje młodego Ślązaka
05.02.2012, 12:18
Komentarze: 3
Błąd w tekście
Błąd. Powinno być: "Na wrocławskie lotnisko".
Nie pierwsze
pełne 90 minut z Cracovią też grał 90
Chyba argentyńska telenowela;)