Roger będzie grał z Tarasiem w tenisa
PaK / Krzysztof Kundys / 05.07.2010 14:54

Do drużyny dołączył do was nowy zawodnik, jak go oceniasz?
Sebastian Mila: - Nie znam go, nie mam pojęcia jeszcze jak on wygląda, ale był obserwowany przez klub. Miejmy nadzieję, że przyda się drużynie, że będzie strzelał bramki i będzie gwiazdą tej drużyny. Mam nadzieję, że tak się stanie.
Oprócz niego jedzie na obóz Sobota i Gikiewicz. Będzie jakiś chrzest dla nowych zawodników?
- Zobaczymy jak to będzie wyglądało, chłopaki są już z nami w drużynie i myślę, że zadbamy o to by dobrze weszli do zespołu, bo dla nas jest najważniejsze by dobrze się czuli i grali jak najlepiej dla tego klubu
Po porażce 4:0 Argentyńczyk powinien szukać pocieszenia, a my wysyłamy go jeszcze do Niemiec?
- (śmiech) Na pewno oglądał to spotkanie, na pewno też był za Argentyną ale to tak jak my dostaliśmy szóstkę od Hiszpanów i też trzeba było się z tym zmierzyć. Każdy przeżywa jakieś swoje bóle.
Jakie stawiasz sobie cele na obóz?
- Chcemy dobrze przygotować się do sezonu aby być w optymalnej formie, żeby ten sezon był niemniej udany dla mnie niż poprzedni.
Czyli hattrick z Legią jaki ostatnio obiecałeś?
- (śmiech) Mam nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się hattricka strzelić, chociaż zawodnikiem bramkostrzelnym nie jestem. Mam swoje cele ale głośno o nich nie będę mówił. Tak jak mówiliśmy, chciałbym aby nie był gorszy niż poprzedni - to indywidualnie, a jeśli chodzi o drużynę to mam nadzieję, że dobrze zaczniemy.
Kiedy Sebastian Mila strzeli bramkę z rzutu wolnego, bo tego się jeszcze w oficjalnym meczu nie udało?
- Rzeczywiście, w oficjalnym nie. Jedynie to bramka z Górnikiem. Czasem tak bywa, że nie zawsze ma się to co się chce i dlatego mam nadzieję, że ten sezon będzie taki sam jak poprzedni i jeszcze dorzucę parę bramek z rzutu wolnego, to byłoby optymalnie. Aczkolwiek mówię - dla mnie, jako zawodnika w wieku w którym jestem, i o tym statusie, najważniejsze jest dobro zespołu, a nie indywidualne popisy, więc jeżeli będziemy grali w pucharach to naprawdę mogę nie strzelać z rzutów wolnych już do końca życia.
Patrząc na Ciebie, to zawodnicy z przodu mogą albo przysporzyć konkurencji, albo tylko pomóc, bo Twoje podania mogą łatwiej trafiać do bramki
- Tak, konkurencja jest jak najbardziej wskazana. Zawsze mówiłem, że na pozycję musi być 2-3 zawodników. Jeżeli są lepsze osoby, a wcale nie grają, to ja mogę spokojnie usiąść na ławce i poczekam na swoją kolej. Jak będzie trzeba to odejdę z klubu – nie ma problemu. To jest proste liczenie, jeśli ktoś chce grać w podstawowym składzie, a nie gra to chce odejść. Jeżeli będzie taka presja, że ktoś będzie grał lepiej ode mnie to zmienię klub.
4 sparingi w 7 dni, więc trochę trzeba będzie pobiegać, pomęczyć się
- Nie będzie łatwo, tym bardziej w taką pogodę. Będziemy dawać z siebie maksimum, nie tylko na treningach ale także w sparingach. Będziemy musieli troszeczkę nadszarpnąć nasze zdrowie, ale to wszystko będzie z korzyścią w lidze, więc myślę, że na ten okres przygotujemy się dobrze.
Wiadomo, że te sparingi nie są najważniejsze, ale takie zwycięstwo przydałoby się
- Zawsze tak jest, że te sparingi nie mają przełożenia na ligę, aczkolwiek fajnie będzie wygrać każdy mecz. Jeśli nam się to uda, to będziemy musimy uważać, żeby nie popaść w euforię, tak samo odwrotnie - jeśli będziemy przegrywać, nie będziemy mogli się tak aż tym zamartwiać. Sparingi zresztą są po to, by przećwiczyć elementy, których nie można zrobić w lidze, więc mam nadzieję, że to będzie okres, w którym nie będziemy przegrywać, bo w żadnym klubie tego nie przeżywałem, żeby tak często przegrywać sparingi więc mam nadzieję, że tutaj też nie będzie. W tamtym sezonie rzeczywiście w tych sparingach nie wygrywaliśmy i nie było to łatwe do przyjęcia. Mam nadzieję, że teraz będzie troszkę inaczej.
Trener Tarasiewicz zabiera ze sobą rakietę do tenisa. Kto z nim będzie grał?
- (śmiech) Trener musi poćwiczyć. Jak przejdzie eliminacje, to Roger Federer będzie wchodził na kort.
Pozostałe w tej kategorii
Kaźmierczak: Pozycja wyjściowa jest dobra
05.02.2012, 15:16
24.01.2012, 14:58
Piłkarz namaszczony przez Janusza Sybisa podbija serca kibiców
19.12.2011, 21:28
Od zera do reprezentanta Polski!
09.12.2011, 19:21
Łukasiewicz: Ze Śląskiem z ogromnym respektem
08.12.2011, 00:13
Po 16. kolejce: Wisła wstaje z kolan
05.12.2011, 21:14
Komentarze: 2
"Jak będzie trzeba to odejdę z klubu – nie ma problemu. To jest proste liczenie, jeśli ktoś chce grać w podstawowym składzie, a nie gra to chce odejść. Jeżeli będzie taka presja, że ktoś będzie grał lepiej ode mnie to zmienię klub" - zastanów się Seba co Ty wygadujesz i jaki klub Ciebie będzie chciał!?!?
Zdziwiony???
A kto wymyslil termin "wklad do koszulek"???
Nie jest dluzny i mowi tym samym tonem co nasi hm... kibice