Ekstraklasa uratowana!

Rafał Kasprzak / 08.05.2010 20:24

Fot. Paweł Kot
Fot. Paweł Kot
Szczypiornistom Śląska nie grozi już spadek z Ekstraklasy. Po arcyważnym spotkaniu pokonali w Gdańsku miejscowy AZS 27-24 (11-11) i mogą w spokoju zacząć myśleć o przyszłym sezonie.

Mecz rozpoczął się lepiej dla wrocławian, którzy po golu Piotra Swata objęli prowadzenie 2-0. Jednak już w 6. minucie po trafieniu Michała Bednarka gospodarze doprowadzili do remisu 3-3. Pojedynek był bardzo wyrównany, obie ekipy nie dały wyjść rywalom na prowadzenie większe, niż dwubramkowe.

W 18. minucie miejscowi prowadzili 8-6 i wydawało się, iż złapali wiatr w żagle. Ślązacy nie dali się jednak rozpędzić akademikom i po bramce Pawła Piętaka ustalili wynik pierwszej odsłony na 11-11.

Podobnie jak w pierwszej odsłonie, tak i w drugiej wynik otworzył WKS. Po trafieniu Piotra Swata Śląsk prowadził 12-11. Szybko odpowiedział najskuteczniejszy wśród gdańszczan Piotr Olęcki i było 12-12. W 40 min. po trafieniu Michała Wysokińskiego akademicy wyszli na trzybramkowe prowadzenie 17-14.

Kluczowe w spotkaniu były akcje naszych szczypiornistów z kontry. W 43. minucie bramkę zdobył Kamil Sadowski, chwilę później Paweł Piętak i wrocławianie przegrywali już tylko jedną bramką 19-18.

Od 51. minuty przewaga ślązaków zaczęła coraz bardziej być widoczna na parkiecie. I choć po golu Woynowskiego w 55. minucie na tablicy widniał remis po 22, to końcówka należała zdecydowanie do WKS-u. Ostatnią bramkę zdobył Bartosz Haczkiewicz, ustalając wynik spotkania na 27-24.

Brawa dla Śląska za walkę i determinację. Zawodnicy pokazali, że grając praktycznie jedną siódemką przez całe zawody można pokusić się o zwycięstwo. Do końca sezonu pozostała już tylko jedna kolejka. Za tydzień do Orbity zawita najsłabsza ekipa ligi Powen Zabrze, z którym wrocławianie jeszcze w obecnych rozgrywkach nie wygrali.

Jednak niezależnie od wyniku tego starcia, WKS będzie w gronie dwunastu zespołów, które wystąpią w Ekstraklasie w sezonie 2010/2011.

AZS AWFiS Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 24-27 (11-11)

AZS: Zimakowski, Pieńczewski – Wysokiński 4, Olęcki 7, Bednarek 4, Fogler 1, Jankowski 1, Kostrzewa 1, Woynowski 4, Chrapkowski 1, Sulej 1

Kary: 3 żółte kartki + 6 minut (Olęcki, Kostrzewa, Sulej)

WKS: Banisz, Schodowski – Tórz 7, Kłos, Sadowski 5, Gujski 1, Haczkiewicz 2, Frąszczak, Piętak 5, Swat 7

Kary: 3 żółte kartki + 4 minuty (Gujski, Tórz)

Sędziowali: B. Leszczyński, M. Piechota (obaj Płock)

Widzów: ok. 300

Tabela play-down:
9.  WKS Śląsk Wrocław                27   11 1 15  23
10. KS AZS- AWFiS Gdańsk 27 9 1 17 19
11. SPR Chrobry Głogów 27 8 3 16 19
12. NMC POWEN Zabrze 27 5 2 20 12

Komentarze: 5

  • 1
  • z
  • 1

BRAWO CHLOPAKI,POZDRO Z BYSTRZYCY :D

IP: 83.27.XXX.148

Świetnie ! ;)))

IP: 87.207.XXX.169

Viva WKS

Jeżeli Gdańsk przegrywa u siebie tak wyraźnie z zespołem, który jest zdziesiątkowany kontuzjami, to znaczy, że nie zasługuje na utrzymanie w Ekstraklasie. Brawo WKS!!!

IP: 87.251.XXX.75

Gratuluję ! Kopacze powinni wziąć z Was przykład !

Osiągneliście wiele grając w takich warunkach i tak osłabianym kontuzjami składem !
Panie Solorz , panie Dutkiewicz !
Gdybyście część kasy wtopionej ( patrząc na tegoroczne wyniki nie można to inaczej nazwać ) w kopaczy przeznaczyli na ręczniaków to mielibyśmy we Wrocławiu puchary , które pasowałyby do odnowionej Hali Ludowej . Warto zatrzymać bohaterów tego sezonu , wzmocnić i uzupełnić drużynę wartościowymi zmiennikami , a w przyszłym sezonie szanse na miejsce na pudle będą duże . Osiągnięcie dobrego wyniku jest możliwe znacznie niższym kosztem niż w przypadku rozbestwionych finansowo kopaczy .

IP: 83.24.XX.182

Brawo!

Wielkie brawa za serce wlozone w gre dla Wrocławia i Śląska!!!

IP: 83.21.XX.61
  • 1
  • z
  • 1

Pozostałe w tej kategorii